
Mike Rounds, republikański senator z Południowej Dakoty, ujawnił, że tylko 6 bombowców B-1B jest w pełni gotowych do prowadzenia misji bojowych.
Oznacza to, iż niespełna 10 proc. amerykańskich maszyn tego typu znajduje się w gotowości do natychmiastowego użycia.
Senator Mike Rounds ujawnił tę informację 30 lipca po posiedzeniu senackiej komisji d/s sił zbrojnych, na której zatwierdzano kandydaturę generała Johna Hytena, który jest obecnie szefem Dowództwa Strategicznego (USSTRATCOM), na stanowiska zastępcy Szefa Połączonych Sztabów wojsk USA.
Flota bombowców B-1B liczy 61 samolotów. Większość z nich jest w naprawach lub przechodzi obecnie przeglądy.
Generała Hyten apelował do senatorów o przyznanie dodatkowych środków, aby zatrzymać trapiące amerykańskie bombowce problemy.
– Wyznaczamy im naprawdę bardzo wymagające zadania, są wciąż wysyłane na różne misje – powiedział.
– Musimy dać im trochę odpocząć i rozwiązać problemy trapiące flotę bombowców B-1B. Można to zrobić tylko wtedy gdy będą przeznaczone na to odpowiednie środki. – dodał.
Członkowie komisji d/s sił zbrojnych Izby Reprezentantów zwrócili się do amerykańskich sił powietrznych (USAF) z prośbą o przedstawienie raportu i planu przywrócenia zdolności operacyjnych bombowców B-1B.
Przenoszący obecnie jedynie konwencjonalne uzbrojenie samolot jest „wołem roboczym” USAF. W tym roku cała flota była uziemiona przez 4 tygodnie, po tym gdy stwierdzono nieprawidłowości związane z systemem katapultowania. Podobna sytuacja wystąpiła w czerwcu ubiegłego roku po tym gdy B-1B zapalił się w locie, a załoga po nieudanej próbie katapultowania pierwszego członka załogi szczęśliwie wylądowała awaryjnie.
Senatorowie chcą by siły powietrzne zajęły się na poważnie rozwiązaniem problemów samolotu. Wyrazili zaniepokojenie faktem, iż gotowość bombowców B-1B do lotów jest obecnie niższa niż 10 procent, a także faktem, że część załóg musiała z tego powodu przesiąść się na inne samoloty ze względu na brak możliwości odbywania treningów.
Generał Timothy Ray, szef Air Force Global Strike Command przyznał, że inspekcje i naprawy bombowców B-1B są niezbędne ze względu na wiek samolotów. Weszły one do użytku w 1980 roku ale pierwszą misję bojową odbyły w 1998. Od tego momentu stały się „wołem roboczym” amerykańskiego lotnictwa bombowego. Samoloty B-1B mają pozostać w służbie do roku 2030.
Źródło: Air Force Magazine

![Skandaliczna wypowiedź Kosiniaka-Kamysza. To nie Ukraińcy mordowali Polaków. „Co ten pajac opowiada?” [VIDEO] Władysław Kosiniak-Kamysz. / foto: screen YouTube](https://nczas.com/wp-content/uploads/2024/05/wlasyslaw-kosiniak-kamysz-100x70.jpg)
![Złoty pociąg dla polityków, partyjna legitymacja najlepszym CV. Michalkiewicz i Sommer obnażają fikcję posad [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2024/10/sommer-michalkiewicz-1-100x70.jpg)



![Zapytali Polaków o odebranie orderu Zełeńskiemu. „Wyrobione, twarde stanowisko” [SONDAŻ] Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Foto: president.gov.ua](https://nczas.com/wp-content/uploads/2022/09/wolodymyr-zelenski-prezydent-ukrainy-100x70.jpg)

![Nowa wiceminister nie wiedziała, ile jest województw. Teraz tłumaczy, na czym polega dyskryminacja kobiet. Stanowski: „Rządzą nami wariaci” [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/zaneta-cwalina-sliwowska-nczas-100x70.jpg)