
– Jazda na światłach mijania w dzień przez cały rok przestanie być obowiązkowa? To nie jest żart. Takiej rewolucji chcą posłowie, którzy w tej sprawie napisali do ministra infrastruktury. Powołują się na badania – informuje auto.dziennik.pl.
Według obecnych przepisów, jazda z włączonymi światłami mijania w dzień jest obowiązkowa. W razie kontroli za brak włączonych świateł można dostać mandat.
Posłowie Kukiz’15 Paweł Szramka, Paweł Skutecki i Maciej Masłowski złożyli interpelację w tej sprawie do ministra infrastruktury, Andrzeja Adamczyka. Zaznaczono w niej, że korzystanie ze świateł mijania w dzień w żaden sposób nie poprawia bezpieczeństwa na drodze.
– Temat jest wart zainteresowania, dlatego interpelacja w tej sprawie była jak najbardziej wskazana. Chętnie poznam opinię ministerstwa. Może mają jakieś swoje badania, analizy w tym zakresie – powiedział portalowi dziennik.pl poseł Szramka.
– Nie istnieją żadne wiarygodne badania, które dowodzą, że włączone w dzień światła mijania realnie wpływają na zmniejszenie liczby wypadków drogowych. Mało tego, są badania, które temu przeczą – informują posłowie powołując się na badania Sławomira Gołębiowskiego, związanego w latach 1961-2005 z Instytutem Transportu Drogowego.
Zaznaczono, że wprowadzenie w 1991 roku nakazu włączonych w dzień świateł mijania nie miało pozytywnego wpływu na liczbę czy to zderzeń samochodów, uderzeń w pieszych czy też wszelkich wypadków.
Na razie nie ma żadnej odpowiedzi na pismo.
Źródło: auto.dziennik.pl