Kolejne uprowadzenie pięciolatka! Ojciec groził matce, że zabije siebie i dziecko. Tym razem skończyło się dobrze

Policja. Obrazek ilustracyjny. Foto: PAP/Marcin Bielecki
Policja. Obrazek ilustracyjny. Foto: PAP/Marcin Bielecki
REKLAMA

Policjanci z Pruszcza Gdańskiego odnaleźli pięcioletniego chłopca, którego zaginięcie zgłosiła matka. Chłopiec wrócił już do domu – poinformował w sobotę oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim st. sierż. Karol Kościuk.

Jak wyjaśnił policjant, w piątek około godz. 16 zgłosiła się do Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim matka pięcioletniego chłopca, która oświadczyła, że jej konkubent, ojciec dziecka, zabrał chłopca i gdzieś pojechał. Poinformowała, że od jakiegoś czasu nie miała z nimi kontaktu i zaczęła się niepokoić.

REKLAMA

„Radio Gdańsk” podało natomiast, że ojciec wysyłał matce dziecka SMS-y z pogróżkami. Pisał w nich, że zabije zarówno siebie, jak i dziecko.

Sytuacja bliźniaczo przypominała tę z Grodziska Mazowieckiego, gdy matka 5-letniego Dawidka nie miała kontaktu z dzieckiem ani ojcem i zgłosiła sprawę na policję. Po kilku godzinach okazało się, że ojciec popełnił samobójstwo rzucając się pod pociąg, a kilkudniowe śledztwo oraz poszukiwania wskazały, że wcześniej niestety zabił syna.

Tym razem na szczęście finał sprawy był pozytywny. Policjanci rozpoczęli poszukiwania, ustalili miejsce pobytu chłopca i jego ojca. Do akcji włączono również antyterrorystów. Około pierwszej w nocy chłopiec został bezpiecznie przekazany mamie. Ojciec dziecka został zatrzymany na terenie powiatu gdańskiego.

Kościuk dodał, że prowadzone są czynności mające na celu ustalenie okoliczności i przyczyn tego zdarzenia. W akcję poszukiwania chłopca było zaangażowanych wielu policjantów. Mężczyzna jest zatrzymany do dyspozycji policji i prokuratury. Kościuk dodał, że rodzice dziecka są w konkubinacie i obydwoje opiekowali się dzieckiem.

Źródło: PAP/Radio Gdańsk/nczas.com

REKLAMA