
W środowiskach LGBTL;DR jest całkiem sporo bardzo „ciekawych” osobistości ale pani Anna Zawadzka na pewno przebija wszystkich. Kobieta uważa, że podczas białostockiej zadymy uratowały ją: magia i hełm z rogami.
Zawadzka stwarzała pewne problemy już od początku programu, jako że nie chciała zdradzić swojego nazwiska twierdząc, że powstał spisek przeciwko niej wedle którego jest na czarnej liście mediów. Dopóki nie ubrała swojej fioletowej peruki z rogami to utrzymywała, że nie czuje się w studiu bezpiecznie.
Kolorowa Anna chce wysyłać na tęczowe parady i Marsze Niepodleglości mikrioskopijne roboty pirotechnioczne o których dość długo mówiła w wywiadzie. To jednak nie jest jej najciekawsza wypowiedź.
Zawadzka wzięła udział w Marszu Równości w Białymstoku. Trzymając polską flagę, z kolorową peruką na głowie, weszła w sam środek tłumu obrażającego osoby w LGBT. Twierdzi, że została powalona na ziemię „przez 5 umięśnionych dryblasów” – od niechybnej śmierci uratować ją miała… magia i hełm z rogami.
No ale pamiętajcie, że przedstawiciele organizacji LGBTL;DR to normalne osoby, niczym się od nas nieróżniące, a zarzucanie im czegoś to brak tolerancji.
Źródło: YouTube