Alain Delon w szpitalu. Był operowany

Alain Delon z córką Fot. Wikipedia CC 3.0 Autor: Georges Biard
Alain Delon z córką Fot. Wikipedia CC 3.0 Autor: Georges Biard
REKLAMA

83-letni legendarny francuski aktor Alain Delon miał kilka tygodni temu „lekki” wylew i udar mózgu, a obecnie „spokojnie odpoczywa” w klinice w Szwajcarii – poinformował w czwartek jego syn Anthony Delon. Dodał, że przebieg funkcji życiowych aktora jest „doskonały”.

„Mój ojciec miał udar mózgu i lekki wylew krwi do mózgu. Był operowany w (paryskim szpitalu – PAP) Pitie-Salpetriere, gdzie przez trzy tygodnie przebywał na oddziale intensywnej terapii” – napisał Anthony Delon w oświadczeniu przekazanym agencji AFP.

REKLAMA

„Jako że według lekarzy przebieg jego funkcji życiowych jest doskonały, a stan – stabilny, wrócił do Szwajcarii i spokojnie odpoczywa w klinice” – poinformował syn artysty.

Dodał, że w Paryżu cała rodzina dyżurowała na zmianę przy łóżku chorego Delona, a teraz przy boku ojca czuwa córka Anouchka, która na stałe mieszka w Szwajcarii.

W połowie czerwca otoczenie Delona informowało, że został przyjęty do amerykańskiego szpitala w Neuilly pod Paryżem. Mówiono wówczas, że cierpi na zawroty i ból głowy, prawdopodobnie w związku z arytmią serca.

Kilka tygodni wcześniej aktor na Festiwalu Filmowym w Cannes z rąk córki otrzymał honorową Złotą Palmę. Bardzo wzruszony wygłosił przemówienie z mrocznymi akcentami, m.in. mówił o „pośmiertnym hołdzie, ale za życia”.

W trwającej dekady karierze filmowej Delon, ikona francuskiego kina, zagrał w ponad 100 filmach, m.in. Luchino Viscontiego, Michelangelo Antonioniego czy Jean-Luca Godarda. Partnerowały mu takie gwiazdy jak Brigitte Bardot, Romy Schneider, Annie Girardot czy Catherine Deneuve. Światową sławę przyniosły mu filmy: „Rocco i jego bracia”, „Lampart”, „Basen”. (PAP)

REKLAMA