Kaczyński chciał, by przyjrzeć się lotom Tuska. Polsat sprawdził – latał do Gdańska tak samo często, jak Szydło do Balic

Beata Szydło i Donald Tusk/fot. PAP/PAP/EPA
Beata Szydło i Donald Tusk/fot. PAP/PAP/EPA
REKLAMA

Polsat News sprawdziło zgodnie z sugestią Jarosława Kaczyńskiego ilość lotów Donalda Tuska w czasach, gdy był premierem. Wychodzi na to, że latał do Gdańska z taką samą częstotliwością, co Beata Szydło jako premier do Balic.

Wczoraj marszałek Sejmu Marek Kuchciński zapowiedział złożenie w dniu dzisiejszym dymisji. – Informuję, że w dniu jutrzejszym zamierzam złożyć rezygnację z funkcji marszałka Sejmu, którą powierzono mi 12 listopada 2015 r. Chciałbym przy tym wyraźnie powiedzieć, że podczas mojej działalności nie złamałem prawa – twierdził Kuchciński.

REKLAMA

Jarosław Kaczyński, również obecny na konferencji, oczywiście odwołał się do PO. – Reguły muszą być takie same dla wszystkich. Donald Tusk odbył w ciągu 6 lat i 10 miesięcy urzędowania jako premier 281 lotów do Gdańska. Ja w tej chwili oczekuję od państwa zainteresowania tym. Odbył też szereg podróży do krajów egzotycznych, atrakcyjnych turystycznie, ale co do sensu politycznego tych wyjazdów można mieć pewne wątpliwości. No i jeździł tam z żoną – powiedział Kaczyński.

Z danych przedstawionych przez Kaczyńskiego wynika, że Donald Tusk jako premier latał 281 razy w ciągu sześciu lat i dziesięciu miesięcy. Daje to 3,4 lotu na miesiąc.

Z kolei Beata Szydło w czasach, gdy pełniła funkcję premiera, tj. przez okres roku i 11 miesięcy latała do Balic 77 razy, co daje średnio 3,35 lotów na miesiąc. Różnica więc jest minimalna i śmiało można stwierdzić, że w tej kwestii – jak i w wielu innych – nie ma żadnej różnicy między PO i PiS-em.

Źródło: polsatnews.pl

REKLAMA