
– W 2018 r. w polskich szpitalach przeprowadzono 1076 zabiegów przerwania ciąży, w zdecydowanej większości z powodu upośledzenia lub choroby płodu – wynika z danych przekazanych przez Ministerstwo Zdrowia. Najwięcej zabójstw wykonano na Mazowszu. Dzieje się tak mimo obietnic PiS przed poprzednimi wyborami do Sejmu, że wprowadzona zostanie ochrona życia poczętego.
Z danych MZ wynika, że w 2018 roku w szpitalach przeprowadzono 1076 zabójstw dzieci. Dla porównania, rok wcześniej aborcji przeprowadzono 1057 (ponadto cztery aborcje wykonano w szpitalach MSWiA).
Zdecydowaną większość – 1050 aborcji – wykonano po tym, jak badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazywały na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia dziecka albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.
Ponadto w 25 przypadkach zabójstwo zostało przeprowadzone, ponieważ ciąża zagrażała życiu lub zdrowiu kobiety. Był także jeden przypadek przeprowadzenia aborcji, ponieważ zachodziło uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.
Najczęściej zabiegi przerwania ciąży dokonywano u kobiet w wieku 35 lat i więcej (409 przypadków) oraz 30-34 lata (283 przypadki). Przeprowadzono 57 aborcji u nastolatek poniżej 18 lat.
Obowiązująca ustawa z 1993 r. zezwala na dokonanie aborcji, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu lub gdy podejrzewa się, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego. W dwóch pierwszych przypadkach przerwanie ciąży jest dopuszczalne do chwili osiągnięcia przez dziecko zdolności do samodzielnego życia poza organizmem matki. W przypadku czynu zabronionego – jeśli od początku ciąży nie upłynęło więcej niż 12 tygodni.
Ponadto ustawa przewiduje, że „osobom objętym ubezpieczeniem społecznym i osobom uprawnionym na podstawie odrębnych przepisów do bezpłatnej opieki leczniczej przysługuje prawo do bezpłatnego przerwania ciąży w podmiotach leczniczych”.
Do zabicia dziecka wymagana jest pisemna zgoda kobiety. W przypadku małoletniej lub kobiety ubezwłasnowolnionej całkowicie jest wymagana pisemna zgoda jej przedstawiciela ustawowego. W przypadku nastolatki powyżej 13 lat jest wymagana również jej pisemna zgoda. W przypadku małoletniej poniżej 13 lat jest wymagana zgoda sądu opiekuńczego, a małoletnia ma prawo do wyrażenia własnej opinii. W przypadku kobiety ubezwłasnowolnionej całkowicie jest wymagana także pisemna zgoda tej osoby, chyba że na wyrażenie zgody nie pozwala stan jej zdrowia psychicznego. W razie braku zgody przedstawiciela ustawowego do aborcji jest wymagana zgoda sądu opiekuńczego.
PAP w depeszy używał określenia „zabieg przerywania ciąży”, zaś dziecko mianem „płodu”.
PiS w poprzedniej kampanii parlamentarnej obiecywał wprowadzenie ochrony życia od poczęcia. Nie tylko nie zaproponował swojej ustawy po objęciu władzy, ale odrzucił w październiku 2016 roku obywatelski projekt „Stop aborcji” zakazujący mordowania nienarodzonych dzieci i obejmujący szczególną ochroną matkę dziecka.
Ponadto w tzw. zamrażarce jest inny obywatelski projekt „Zatrzymaj aborcję”, który zakazywał mordowania dzieci nienarodzonych wyłącznie z przyczyn eugenicznych.
Źródła: PAP/nczas.com