
Tzw. Strefa Relaksu za ponad 900 tys. zł nie dziwi przy tym. Jutuberka za napicie się warszawskiej kranówki w 10-sekundowej scenie najprawdopodobniej dostała od warszawskiego ratusza ponad 12 tys. zł.
Lokowanie produktu – w tym przypadku warszawskiej kranówki – na kanale mającym 438 tys. subskrybentów kosztuje ponad 12 tys. zł. Tak przynajmniej wynika z dokumentów warszawskiego ratusza.
Na sprawę zwrócił uwagę Daniel Liszkiewicz, zastępca szefa publicystyki TVP Info.
– W Warszawie influencer za łyk kranówki może dostać 12,300 zł. Tak przynajmniej wynika z rejestru umów na promocję miasta na kanale YT „Po Cudzemu”. Czy to wynagrodzenie za jedno 5min. video? – napisał na Twitterze Liszkiewicz.
– #StrefaRelaksu za milion dziwi coraz mniej – dodał wiceszef publicystyki w reżimówce.
W Warszawie influencer za łyk kranówki może dostać 12,300 zł. Tak przynajmniej wynika z rejestru umów na promocję miasta na kanale YT "Po Cudzemu". Czy to wynagrodzenie za jedno 5min. video? #StrefaRelaksu za milion dziwi coraz mniej. #Warszawa na bogato pic.twitter.com/7USFPvYiVj
— Daniel Liszkiewicz (@Dan_Liszkiewicz) August 4, 2019