Dziwne zachowanie posła! Wściekły Nitras krzyczy w Sejmie. Miota nim po mównicy jakby był opętany [VIDEO]

Sławomir Nitras na mównicy sejmowej Źródło: YouTube
Sławomir Nitras na mównicy sejmowej Źródło: YouTube
REKLAMA

Sprawa lotów marszałka Kuchcińskiego (pseud. „Członek”) zbulwersowała wszystkich od lewa do prawa. No prawie wszystkich, bo PiSowcy uważają, że nic się nie stało. Nikt jednak nie zachowywał się dziś w Sejmie tak dziwnie jak Sławomir Nitras z PO.

Sławomir Nitras był dziś w Sejmie dziwnie pobudzony. Może to poczucie zemsty dodało mu aż tyle energii – w końcu za podobne wybryki do tych Kuchcińskiego, Platforma straciła rząd.

REKLAMA

Zaraz po wejściu na mównicę Nitras zaczął krzyczeć – na Kaczyńskiego, na Kuchcińskiego oraz w powietrze, a miotało nim przy tym po mównicy sejmowej jak postacią z filmu o opętaniach.

„Panie Marszałku Kuchciński, tu nie chodzi o to, że pan nie zna angielskiego i nie wie, co to jest JUST act. Małgorzata Kidawa-Błońska to wie. Nigdy nie wygoni niepełnosprawnych z Sejmu. Sejm otwarty dla obywateli. Małgorzata Kidawa-Błońska to skromność i pokora. Dokładnie to, czego wam brakuje. Skromności i pokory. I wiarygodność, której wy za grosz nie macie. Jak Kidawa-Błońska prowadzi obrady, wszyscy mają świadomość że są bezstronnie prowadzone. Wszyscy. Nawet wy. Wiecie dlaczego Kidawa-Błońska powinna dzisiaj zostać wybrana marszałkiem? Bo wtedy marszałek Sejmu będzie wykonywał wyroki sądowe. Nie będzie problemu czy Sejm łamie prawo. Nie będzie zasłaniania się kancelarią” – wykrzykiwał Nitras, jako że Platforma zaproponowała p. Kidawę-Błońską na nowego marszałka.

„To nie jest debata nad Markiem Kuchcińskim, ale nad Jarosławem Kaczyńskim. Niby się zmieniło, a nic się nie zmieniło” – stwierdził wściekły poseł. Trudno odmówić mu w tej kwestii racji, tylko… po co tak krzyczeć, Panie Pośle?

„Jarosław Kaczyński zdejmie maskę, a Marek Kuchciński założy nową i dalej będzie marszałkiem. Wybór Kidawy-Błońskiej oznacza, że będzie skromniej dla Kaczyńskiego, że nie będzie urzędował w gabinecie marszałka, że nie będzie stał samochodem pod Sejmem. Głosowania będą rano, a nie w nocy, jak się rodeo skończy” – kpił pobudzony Sławomir Nitras.

„Kidawa-Błońska nie zniszczy żadnych dokumentów, wszystko będzie dostępne. Nigdy nie zginie nagranie sejmowe, które mogłoby udowodnić, że nie było kworum. Ona rozumie, co to znaczy być drugą osobą w państwie” – ciągnął poseł.

„Wasz marszałek doprowadził do tego, że nie ma kontroli parlamentarnej nad rządem” – wyliczał „zasługi” PiSu Nitras.

Ryszard Terlecki próbował uspokoić posła PO, co tylko jeszcze bardziej rozsierdziło już i tak wściekłego Nitrasa pogrążonego w pasji dokonywania tej słownej wendetty.

„Ja bym chciał zapytać, jakie macie kwalifikacje moralne, by nam przewodzić w tej izbie?” – pytał poseł rzucając Terleckiemu (pseudonim „Pies”) wyzwanie.

Ta przepychanka słowna pomiędzy przedstawicielami obu mainstreamowych partii trwała jeszcze przez chwilę natomiast niewiele wniosła do debaty nad postacią nowego Marszałka.

Źródło: YouTube

REKLAMA