Lech Wałęsa znów odleciał! Straszy wojną domową w Polsce

Lech Wałęsa/Fot. Facebook Lech Wałęsa
Lech Wałęsa/Fot. Facebook Lech Wałęsa
REKLAMA

Lech Wałęsa po raz kolejny jest gdzieś w okolicach Marsa. Znów przekonuje, że demokracja w Polsce jest zagrożona. Przed historyczną bramą Stoczni Gdańskiej podpisał Deklarację Obrony Demokracji. Przy okazji apelował o odsunięcie PiS-u od władzy. 

„Organizacje demokratyczne działające w regionie Pomorza z uwagi na dramatyczne zagrożenie demokracji w Polsce zawierają porozumienie w zakresie współdziałania w kampanii wyborczej oraz kontroli jesiennych wyborów do parlamentu. Zwracamy się do innych organizacji demokratycznych oraz regionalnych polityków samorządów, krajowych i europejskich o aktywne wsparcie naszych działań. Nasza deklaracja pozostaje dla Was otwarta” – czytamy w dokumencie stworzonym przez sympatyków „totalnej opozycji”.

REKLAMA

Pod deklaracją podpisali się poza Wałęsa politycy opozycji i przedstawiciele KOD m.in. były marszałek senatu za PO – Bogdan Borusewicz, Bożena Rybicka-Grzywaczeska oraz posłanka PO – Henryka Krzywonos-Strycharska.

Jak czytamy w „Gazecie Wyborczej”, celem porozumienia jest czuwanie nad uczciwym przebiegiem jesiennych wyborów do Sejmu i Senatu.

„Opozycja zamierza w całej Polsce wystawić swoich członków komisji wyborczej, mężów zaufania oraz obserwatorów społecznych” – czytamy.

„Gdybym był młodszy, to bym ich pogonił” – powiedział buńczucznie pierwszy narcyz III Rp.

„W budowaniu demokracji zdarzają się nieszczęścia. Do władzy doszli okropni i niebezpieczni ludzie. Nieodpowiedzialni. Łamiący prawo i konstytucję” – mówił po podpisaniu deklaracji Lech Wałęsa.

Były prezydent przekonywał zgromadzonych, że „jeśli Polska nie zostanie uratowana (czyli PiS pozostanie u władzy na kolejną kadencję – red.), to skończy się wojną domową w kraju.”

„Przypilnujcie tych oszustów, tych bezczelnych ludzi, którzy niszczą Polskę. Przypilnujcie i odstawcie od władzy. Gdybym był młodszy, to bym ich pogonił. Ale jestem już za stary, więc proszę was – w imię odpowiedzialności – bierzcie się do roboty” – apelował Wałęsa.

Źródło: Gazeta Wyborcza

REKLAMA