Trump znów flirtuje z Putinem. Chce aby Rosja ponownie znalazła się w TEJ grupie

Władimir Putin oraz Donald Trump. / foto: YouTube
Władimir Putin oraz Donald Trump. / foto: YouTube
REKLAMA

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ponownie opowiedział się za powrotem do formatu G8 Federacji Rosyjskiej. Kraj ten usunięto z grupy najbardziej rozwiniętych gospodarczo państw świata za karę, po aneksji Krymu w 2014 roku.

„Dużo większy sens miałoby” istnienie tej grupy z udziałem Rosji – powiedział Trump w Białym Domu, dodając, że on sam „mógłby poprzeć” powrót do formatu G8.

REKLAMA

„Jak wiecie, przez długi czas była to G8 (…) i prezydent Obama nie chciał już Rosji, ponieważ byli mądrzejsi od niego” – powiedział prezydent Stanów Zjednoczonych.

Znamiennym jest, że Trump pokusił się o takie komentarze teraz, gdy niedługo odbędzie się szczyt G7 (formuła bez Rosji) we francuskim Biarritz, który z powodu sporów między Trumpem i jego sojusznikami w wielu kwestiach (Iran, Syria, porozumienie paryskie w sprawie klimatu itp.) poprzedza już wysokie napięcie.

Po aneksji Krymu przez Rosję część członków G7 wzywała do przywrócenia rosyjskiego członkostwa, czemu jednak sprzeciwiały się USA, Wielka Brytania i Kanada, uzależniając przywrócenie udziału Rosji od rozwiązania sytuacji na Ukrainie.

W tym momencie szanse na powrót Federacji Rosyjskiej do formatu G8 są raczej bardzo nikłe, nawet pomimo wsparcia ze strony Trumpa. Amerykański prezydent był często krytykowany w Stanach Zjednoczonych, nawet we własnym obozie, za pobłażanie Rosji i Władimirowi Putinowi.

Sam Trump zajmował wobec Rosji przez pierwsze dwa lata prezydentury twarde stanowisko, osaczony przez narrację lansowaną przez Demokratów, że „zmówił się” z Kremlem podczas wyborów w 2016 roku. Jednak kiedy śledztwo specjalnego prokuratora nie znalazło na to żadnych dowodów, narracja o „zmowie” nagle zniknęła z amerykańskich mediów.

Źródło: PAP

REKLAMA