Marek Falenta przeniesiony w nieznane miejsce! „To może mieć związek ze śmiercią Kosteckiego”

Marek Falenta przed polskim sądem w 2016 roku. Foto: PAP
Marek Falenta przed polskim sądem w 2016 roku. Foto: PAP
REKLAMA

Marek Falenta, biznesmen skazany w aferze podsłuchowej, nie siedzi już w areszcie na warszawskiej Białołęce. Został przeniesiony w nieznane miejsce.

Nie wiadomo gdzie został przeniesiony Marek Falenta. Jak twierdzi Mariusz Gierszewski, dziennikarz Radia Zet, aktualnego miejsca odbywania kary nie podano nawet jego adwokatom.

REKLAMA

Przeniesienie może mieć związek z obawą o jego bezpieczeństwo po głośnym samobójstwie w tym areszcie boksera Dawida Kosteckiego. – napisał na Twitterze

Marek Falenta bronił się przed ekstradycją do Polski twierdząc, że w więzieniu grozić mu będzie niebezpieczeństwo.

Już po przewiezieniu do Polski „Rzeczpospolita” ujawniła, że biznesmen skazany w aferze taśmowej wysłał list do prezydenta Andrzeja Dudy, grożąc ujawnieniem swoich mocodawców powiązanych z obecną władzą, jeśli nie zostanie ułaskawiony.

Źródło: Twitter @MariuszGierszew

REKLAMA