
Ceny żywności i usług dość znacznie znacznie wzrosły w ciągu ostatniego roku, szczególnie te pierwsze. Jednakże wskaźnik wzrostu kosztów utrzymania rodziny w ciągu roku, obliczony przez „Rzeczpospolitą”, jest znacznie niższy niż można byłoby się spodziewać po cenach w sklepach.
W ciągu roku najbardziej wzrosły następujące ceny:
1. Cebula z 2,51 na 5,23 zł – 108 proc.
2. Ziemniaki – 93 proc.
3. Herbata czarna liściasta – 70 proc.
4. Cukier biały kryształ – 25 proc.
5. Pasta do zębów – 19 proc.
6. Wywóz śmieci segregowanych – 18 proc.
7. Bułka pszenna – 11 proc.
8, Mąka – 10 proc.
9. Średnia cena usługi – wizyta u lekarz – 10 proc.
Niektóre produkty potaniały
1. Jabłka – 40 proc.
2. Cytryny – 23 proc.
3. Masło – 10 proc.
4. Marchew – 5 proc.
„Rzeczpospolita” na podstawie tych danych obliczyła, że o 3,9 proc. zdrożały produkty i usługi zakupione przez hipotetyczną rodzinę czteroosobową w czerwcu 2019 r. w stosunku do czerwca 2018 r.
Niezależnie od tego, kompletne inny punkt widzenia na inflację ma opozycja. Ona podejrzewa, że GUS manipuluje danymi o inflacji poprzez manipulacje indeksem cen konsumpcyjnych (CPI), choć głośno nikt tego zarzutu nie postawił. Poseł PO Krzysztof Brejza skierował do urzędu statystycznego wniosek o wyjaśnienie, jak w ostatnich latach zmieniała się metodologia liczenia tego wskaźnika.
Wystąpiłem do #GUS z interwencją ws. zmian w sposobie obliczania #inflacja w ostatnich latach. Wg moich info doszło do zmiany części parametrów i metodyki obliczania #inflacja Szczegóły niebawem pic.twitter.com/dyVsFLI4cG
— Krzysztof Brejza (@KrzysztofBrejza) 17 sierpnia 2019
Andrzej Bratkowski, były członek Rady Polityki Pieniężnej, mający krytyczny stosunku do PiS napisał. „Na oko widać, że publikowane (przez GUS – red.) dane są po prostu niespójne” – napisał ekonomista. W jego ocenie na to, że w rzeczywistości inflacja jest wyższa, niż pokazują dane GUS, wskazywać może to, że pomimo rosnących kosztów firm nie widać spadku ich rentowności.
Źródło: „Rzeczpospolita”