Szok. Wtrącali ludzi do więzień na podstawie lokalizacji telefonu. Program okazał się wadliwy i trzeba sprawdzić ponad 10 tys. wyroków

Instagram - zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pexels
Instagram - zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pexels
REKLAMA

Duńska policja i prokuratura korzystały z wadliwego programu do analizy danych. Sędziowie wtrącali ludzi do więzień na podstawie lokalizacji telefonu. Teraz trzeba ponownie sprawdzić 10 tys. wyroków.

Duński Prokurator Generalny został zmuszony tą sytuacją do powołania specjalnego zespołu, który ma zrewidować wszystkie sprawy, w których prokuratorzy korzystali z dowodów opartych o lokalizację telefonów komórkowych.

REKLAMA

Liczby spraw, które muszą być rozpatrzone na nowo ukazują na jak duża jest skala wydarzenia. Sędziowie będą musieli przyjrzeć się ponad 10 700 wyroków wydanych od 2012 r.

Telefony komórkowe komunikują się z nadajnikami operatorów, dzięki czemu można prześledzić nie tylko to, gdzie obecnie znajdują się posiadacze aparatów, ale też to, gdzie byli tydzień temu.

Program który wykorzystywała duńska policja i prokuratura, przetwarzając dane od operatorów komórkowych okazał się wadliwy – pomijał część danych i pokazywał uproszczony obraz wędrówki nosiciela badanej komórki, a smartfony były w nim czasami przypisywane do nieprawidłowej stacji bazowej.

Ta wada całkowicie podważa każdy wyrok wydany w oparciu o dane pochodzące z analiz programu – po wykryciu wady stał się on niewiarygodny i stąd potrzeba ponownego rozpatrzenia spraw.

Źródło: SPIDER’S WEB

REKLAMA