Bohaterski ksiądz z Dzierżoniowa trafiony piorunami. Gdy nad Tatrami szalała burza, udzielał absolucji generalnej

Zdjęcie ilustracyjne. / fot. pixabay.com
Zdjęcie ilustracyjne. / fot. pixabay.com
REKLAMA

Jedną z ofiar czwartkowej burzy, która przeszła nad Tatrami, jest ksiądz Jerzy Kozłowski. Został trzykrotnie rażony piorunem i wciąż przebywa w jednym ze szpitali. Jak informują świadkowie, w trakcie rozgrywania się dramatu ksiądz udzielał absolucji generalnej, czyli rozgrzeszenia wielu penitentów bez uprzedniego wyznania grzechów.

Bilans gwałtownej burzy, która w czwartek przeszła nad Tatrami, jest najtragiczniejszy od 1939 roku. Zginęło 5 osób (cztery po polskiej stronie Tatr, jedna po stronie słowackiej), a 157 zostało rannych. Mimo że od wypadku minęły cztery dni, w szpitalach wciąż przebywa 27 osób.

REKLAMA

Jedną z nich jest ksiądz Jerzy Kozłowski z Dzierżoniowa. Jego stan jest już stabilny. – Żyje. Ma poranione nogi. Został rażony piorunem. Jest stabilnie. Na zewnątrz widać dość pokaźne rany: limo, zszyty łuk brwiowy i spuchnięta twarz. Cały jest też posiniaczony, a w łopatce ma dziurę – relacjonuje dla „Gościa Niedzielnego” siostra księdza.

Jak relacjonują świadkowie, podczas gdy nad Tatrami przechodziła burza, a pioruny raz po raz raniły kolejne osoby, ksiądz Kozłowski nie szukał schronienia, lecz najbardziej poszkodowanym udzielał odpustu zupełnego. Wreszcie sam został rażony piorunem.

Właśnie wyszliśmy od ks. Jurka ze szpitala. Jest przytomny, choć poturbowany, trwają badania. Stan określają jako stabilny. Polecamy go dalszej modlitwie, jak i pozostałych poszkodowanych. Pozostałe osoby uczestniczące z nim w wyjeździe nie ucierpiały. Polecamy tez personel szpitala i wszystkich zaangażowanych w akcje ratunkowa, widzieliśmy ogrom ich pracy i wysiłku – napisano na jednym z portali społecznościowych.

Ks. Jerzy Kozłowski święcenia kapłańskie przyjął w 2015 roku w Świdnicy. Po święceniach pracował w parafii pw. św. Michała Archanioła w Mieroszowie. Obecnie jest wikariuszem w parafii pw. Maryi Matki Kościoła w Dzierżoniowie. Jest też przewodnikiem Pieszej Pielgrzymki Diecezji Świdnickiej na Jasną Górę.

Źródło: gosc.pl/nczas.com

REKLAMA