Boris Johnson zwróci się do królowej z wnioskiem o zawieszenie brytyjskiego parlamentu. Chce uniknąć zablokowania Brexitu [VIDEO]

Boris Johnson podczas inauguracyjnego przemówienia na Downing Street / fot. PAP
Boris Johnson na Downing Street / fot. PAP
REKLAMA

Premier Wielkiej Brytanii, Boris Johnson, poprosi królową Elżbietę II o zawieszenie parlamentu, co ograniczy zdolność parlamentarzystów do zablokowania Brexitu bez porozumienia.

Brytyjski premier Boris Johnson poprosił w środę królową Elżbietę II o zgodę na zawieszenie obrad Izby Gmin na pięć tygodni w celu rozpoczęcia nowej sesji parlamentu. Odrzucił sugestie, jakoby chciał powstrzymać opozycję przed próbą zmiany strategii w sprawie Brexitu.

REKLAMA

Szef rządu zapewnił w wywiadzie dla telewizji Sky News, że posłowie będą mieli „wiele czasu” na dyskusje na temat wyjścia Zjednoczonego Królestwa z Unii Europejskiej.

Jak tłumaczył, decyzja została podjęta ze względu na wiszącą nad rządem koniecznością zakończenia wyjątkowo długiej, dwuletniej sesji parlamentu i rozpoczęcia nowej, co pozwoli na kontynuację trwających prac legislacyjnych realizujących program rządu.

Zgodnie z planem Johnsona parlament ma przerwać obrady w drugim tygodniu września i wznowić je dopiero 14 października, kiedy królowa Elżbieta II otworzy nową sesję parlamentarną i wygłosi mowę tronową zawierającą opis planów legislacyjnych rządu Johnsona.

Jeżeli dojdzie do tak zwanej prorogacji będzie to oznaczało, że prace parlamentu nie będą się mogły odbywać i żadne wnioski poselskie, na przykład uchwała zabraniająca rządowi przystąpienie do Brexitu bez wynegocjowanej z UE umowy, nie mogą być w tym czasie przegłosowane.

Głosowanie nad rządowym planem legislacyjnym i jego stanowiskiem na temat Brexitu odbyłoby się wówczas najprawdopodobniej w dniach 21-22 października, tuż po ostatnim szczycie UE przed wyjściem Zjednoczonego Królestwa ze Wspólnoty zaplanowanym na 31 października.

We wtorek ugrupowania opozycyjne zobowiązały się do współpracy w celu powstrzymania zawieszenia obrad parlamentu, ostrzegając, że byłoby to „niedemokratyczną zniewagą” brytyjskiego systemu politycznego i doprowadziłoby do „historycznego kryzysu konstytucyjnego”.

W reakcji na te doniesienia gwałtownie tracił brytyjski funt, który w sierpniu znacząco zyskiwał na wartości do innych walut.

Źródło: PAP

REKLAMA