
Trzy osoby zostały rażone piorunem na szlaku z Hali Gąsiennicowej do Kuźnic w Tatrach – poinformował ratownik dyżurny TOPR Piotr Konopka.
Poszkodowani to kobieta, mężczyzna i 7-letnie dziecko. Mimo niesprzyjającej pogody ratownicy poderwali śmigłowiec „Sokół” – podaje portal tatromaniak.pl.
Wszyscy poszkodowani żyją. Według „Gazety Krakowskiej” w wyniku uderzenia pioruna matka straciła przytomność, ale chwilę później ją odzyskaniu i zeszła na dół do Kuźnic. Cała trójka została przetransportowana do szpitala. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
W ubiegłym tygodniu podczas burzy w Tatrach zostało poszkodowanych niemal 150 turystów przebywających w okolicach Giewontu i Czerwonych Wierchów. Gwałtowne wyładowania atmosferyczne spowodowały śmierć czterech osób, w tym dwojga dzieci. Kolejny czeski turysta zmarł od rażenia piorunem w słowackiej części Tatr.
(PAP)