Andrzej Duda naśmiewa się z rządu i przełożonej wizyty prezydenta USA: „Przyjedzie po wyborach?” „Państwo z dykty” [FOTO]

Andrzej Duda. / foto: PAP
Andrzej Duda. / foto: PAP
REKLAMA

„Przyjedzie po wyborach?” „Państwo z dykty” – tak Andrzej Duda naśmiewał się z przełożonej wizyty prezydenta Stanów Zjednoczonych w Polsce. Co prawda chodziło o wizytę Baracka Obamy za czasów rządów Platformy, ale skoro obie sytuacje są tak podobne, to chyba wciąż myśli tak samo. Czyż nie?

Rządy PiS-u są tak podobne do rządów Platformy, że podczas ich trwania powtarzają się nawet te same skandale.

REKLAMA

Przyznawanie sobie gigantycznych nagród? Było. Traktowanie państwowych samolotów dla VIPów jakby były taksówkami? Było. Odwołana wizyta amerykańskiego prezydenta? Tak, też BYŁA.

Gdy miejsce miał ten ostatni skandal to Andrzej Duda nie szczędził poprzednikom dzisiejszych rządzących cierpkich słów. „Prezydent Obama przyjedzie dopiero 3 czerwca? Już po wyborach? Nie problem, na kampanię PO zrobi sobie Obamę z dykty. Ładnego #państwozdykty” – pisał obecny prezydent.

Historia się powtórzyła, i co ma teraz do powiedzenia rezydent Belwederu? Jakoś nie opublikował na Twitterze jeszcze żadnego kąśliwego komentarza.

Politycy prawicy od dawna powtarzają, że PiS i PO to jedno zło. Jak widać historia przyznaje im rację.

Źródło: Twitter

REKLAMA