Francuzi powiedzieli dość. Kiedy dołączą Polacy?

REKLAMA

Francuzi, a zwłaszcza Bretończycy, powiedzieli dość państwowemu wyzyskowi podatkowemu i wyszli na ulice, a przy pomocy ciężarówek zablokowali drogi. Socjalistyczny rząd w Paryżu cofnął się o pół kroku i ogłosił, że nowy „eco-tax” będzie obowiązywał nie od stycznia 2014 r., ale rok później. Na szczęście protestujący nie dali się zwieść takiemu manewrowi, kontynuują akcję i żądają całkowitego cofnięcia nowego podatku. Warto zauważyć, że to pierwszy podatkowy protest na taką skalę od kilkudziesięciu lat jaki ma miejsce w Europie Zachodniej. W dodatku tym razem chyba sprawa nie rozejdzie się po kościach, a niektórzy obserwatorzy sugerują, że może dojść do rzeczy, która się we Francji jeszcze nie zdarzyła, czyli przyspieszonych wyborów prezydenckich.

Niestety w Polsce najwyraźniej ludzie pogodzili się z państwowym rabunkiem. A w tym roku przecież pojawiły się dotkliwe nowe obciążenia. Najważniejszy nowy podatek to oczywiście opłata śmieciowa, która nie dość, że wyżyłowała kieszenie podatników to jeszcze zmieniła ich w niewolników kilku prywatnych firm, dla dobra których wszyscy Polacy zostali zmuszeni do babrania się w śmieciach, czyli tzw. segregacji. O tej bulwersującej sprawie piszemy więcej wewnątrz numeru, wyjaśniając, kto właściwie, oprócz państwa, na tym zarobi.

REKLAMA

Numer jaki na masową skalę wykonują unijni politycy – czyli opowiadanie podczas kampanii wyborczych, że podatków nie podniosą, by zaraz po dojściu do władzy zmienić zdanie w tej sprawie o 180 stopni jest oczywiście znany od wieków. Nasi przodkowie, którzy też się z nim spotkali rozwiązali go przy pomocy systemu opartego o pacta conventa – pisemną umowę dotyczącą najważniejszych spraw, w tym oczywiście podatków, którą władca był zmuszony podpisać przed objęciem tronu i której złamanie narażało go na utratę władzy. Może czas wrócić do tego sprawdzonego pomysłu. Gdyby pacta conventa obowiązywały, to już dawno albo nie musielibyśmy oglądać zakłamanego premiera Tuska, który teraz wrócił do projektu „gospodarczych wizyt”, albo płacić wprowadzonych przez niego podatków…

Na koniec po raz kolejny zapraszam do naszego sklepu, gdzie można nabyć najlepszy prezent na Mikołaja – dwie rewelacyjne nowości czyli „Historię według Korwina” oraz „Antypolonizm” – trzeci już wywiad-rzekę ze Stanisławem Michalkiewiczem, mojego autorstwa oraz 22 inne pozycje jakie wydaliśmy w ciągu ostatnich lat. Zapraszam też prenumeratorów do odnowienia abonamentu – przypominam, że prezent w postaci książki dostaną tylko te osoby, które opłacą prenumeratę do końca grudnia.

REKLAMA