
Brytyjski tygodnik The Economist opracował listę „bezpieczeństwa” 60 miast na świecie. Uwzględniono 57 różnych kryteriów, od ochrony zdrowia, bezpieczeństwa cyfrowego, osobistego bezpieczeństwa, po zabezpieczenia infrastruktury.
Cyfrowe bezpieczeństwo najlepiej strzeżone jest w Azji. Pierwsze miejsce ma tu Tokio, drugie Singapur. Dalej są już jednak miasta amerykańskie: Chicago, Waszyngton, Los Angeles i San Francisco.
Bezpieczeństwo zdrowia najlepiej wygląda w Osace, Tokio, Seulu, Amsterdamie i Sztokholmie. Infrastruktura to Singapur, Osaka, Barcelona, Tokio i Madryt. Osobiste bezpieczeństwo najlepiej zapewniają Singapur, Kopenhaga, Hongkong, Tokio i Wellington.
Uwzględniając wszystkie składowe, okazuje się, że w tym rankingu liderem jest Tokio, a kolejne miejsca zajmując: 2. Singapur, 3. Osaka, 4. Amsterdam, 5. Sydney, 6. Toronto, 7. Waszyngton, 8. – ex aequo Kopenhaga i Seul, a pierwszą dziesiątkę zamyka Melbourne.
W Europie wygrywa Amsterdam, nieźle jest w stolicy Danii. Miasta europejskie jednak w tych rankingach coraz bardziej dołują, zwłaszcza pod względem osobistego bezpieczeństwa. Paryż np. spadł na pozycję 23, w Europie także za Sztokholm, Londyn i Zurych, a tuż przed Brukselę.
Źródło: CNN Travel/ The Economist