We Francji tak walczą z „homofobią”, że na piłkę i kibicowanie miejsca już nie ma

Kibice FC Metz z "homofobicznym" transparentem Fot. Twitter
Kibice FC Metz z "homofobicznym" transparentem Fot. Twitter
REKLAMA

Kolejny mecz francuskiej Ligue 1 został przerwany z powodu „homofobicznej mowy nienawiści” kibiców. Tym razem był to mecz na szczycie pomiędzy FC Metz a PSG, a poszło o transparent kibiców gospodarzy.

Szef klubu kibiców Metz potępił „głupotę zawodowej ligi piłkarskiej”, ale sędzia przerwał mecz jego zespołu z gośćmi z Paryża do czasy zwinięcia „homofobicznego” transparentu. To już kolejny mecz przerwany z takiego powodu.

REKLAMA

Tym razem byłą to jednak specjalna prowokacja kibiców, którzy chcieli „sprawdzić” wytrzymałość kierownictwa ekstraklasy. Apel do kierownictwa Ligue 1 i przeciwników z PSG „pozwól, mi śpiewać, idź się …, nie będę w TV, bo moje słowa są zbyt gejowskie” okazał się wystarczającą przynętą i delegat związku nakazał mecz przerwać. Z tym, że były to strawestowane słowa piosenki wykonywanej przez belgijską artystkę Angele, która jest nadawana dość często przez wiele stacjach radiowych.

Żart wypalił, prowokacja się udała, a polit-poprawne kierownictwo piłki nożnej wystawiło się na pośmiewisko. Delegat sędziowski po rozwinięciu baneru kazał kibicom natychmiast go zwinąć, groził anulowaniem meczu i przyznaniem walkowera dla gości z Paryża. Na pytanie, co jest „homofobiczne” w treści transparentu, nie umiał jednak odpowiedzieć.

Jak tak dalej pójdzie, na mecze będą przychodzić tylko kibice LGTBO-filni, ale kluby raczej z tego nie wyżyją… Tym razem ten mecz jeszcze dokończono, chociaż i tak zakończył się wynikiem 2:0 dla PSG.

Źródło: France Bleu

REKLAMA