„Postęp” znowu atakuje. Zmienią jedną z inscenizacji w Parku Rozrywki, bo kojarzy się z… rasizmem i kolonializmem

Nigloland Fot. Twitter
REKLAMA

Nigloland to jeden z kilku francuskich Parków Rozrywki. Są tu takie atrakcje jak pałac Eden, kolejka alpejska, karuzele, diabelskie młyny, spektakle, itp. Park jest położony niedaleko Parku Naturalnego Foret d’Orient koło Troyes, na południowy wschód od Paryża. Teraz jest oskarżony o rasizm.

Chodzi o atrakcję polegającą na pływaniu łodzią przez wymyśloną rzekę w Afryce. Płynąc oglądamy animacje w rodzaju białego odkrywcy próbującego uciec przed nosorożcem na drzewo. Ten niemal dźga go rogiem w tylną część ciała, a podróżnik prosi o pomoc znajdującego się już wyżej Murzyna trzymającego banany. Ten odpowiada mu „Tak szefie” i mówi do niego z karykaturalnym akcentem, ale nie pomaga.

REKLAMA

Scenę uznano za akt rasistowski i stereotyp kolonializmu. Po kilku donosach Park zdecydował się ową atrakcję o nazwie „Africa Cruise” zmodyfikować. Od tego weekendu Murzyna już na drzewie nie będzie.

W sumie zabawną scenkę można obejrzeć jeszcze tylko w internecie. Patrząc na zakusy cenzorskie dokonywane w imię poprawności, trzeba się spodziewać w dalszej kolejności zamachów na całą historię kinematografii. Podobne „stereotypy” zawiera przecież większość starszych filmów o Afryce.

Dyrekcja Niglolandu zamieściła po donosach nawet przeprosiny: „Przepraszamy wszystkich, którzy mogli się poczuć dotknięci scenami rejsu po Afryce. Słuchamy naszych klientów i osób wrażliwych na jakość naszego parku, więc zmieniamy inscenizację już w ten weekend. Dziękujemy za wyrozumiałość”.

Nigloland odwiedziło w czasie jego istnienia 14 milionów osób i nikt nie widział w tej scenie skandalu. Akcja kilku zawodowych „antyrasistów”, którzy uruchomili nawet takie organizacje jak SOS Rasizm, doprowadziła do zmiany atrakcji i pokajania się dyrekcji.

Źródło: Valeurs Actuelles

REKLAMA