Politycy nie zostawiają suchej nitki na Donaldzie Tusku: „Sam wystawił sobie świadectwo”

Donald Tusk. Foto: PAP/EPA
Donald Tusk. Foto: PAP/EPA
REKLAMA

Politycy Zjednoczonej Prawicy nie zostawiają suchej nitki na Donaldzie Tusku. Pomimo iż do Warszawy przybyli przedstawiciele wielu państw z całego świata, na obchodach 80. rocznicy wybuchu II Wojny Światowej zabrakło przewodniczącego Rady Europejskiej.

– Do Warszawy przyleciał wiceprezydent Stanów Zjednoczonych, prezydent i kanclerz Niemiec, prezydent Chorwacji, premier Francji. Gości z najwyższej półki europejskiej polityki była cała plejada. Donald Tusk sam sobie wystawił świadectwo niezaangażowaniem i absencją – powiedział dla portalu tvp.info wiceminister obrony narodowej Wojciech Skurkiewicz.

REKLAMA

Z kolei zdaniem przedstawicieli opozycji, absencja Tuska była wynikiem działań Prawa i Sprawiedliwości.

– Przede wszystkim władze polskie powinny go zaprosić w odpowiednim okresie. To jest szef Rady Europejskiej, to jest bardzo poważny polityk, a tego zaproszenia nie dostał. Poza tym zapewne miał swoje obowiązki, wynikające z pełnionej funkcji. Zawsze brakuje takiego człowieka, dlatego, że on jest bardzo związany z Polską – mówił portalowi tvp.info poseł PO Grzegorz Furgo.

– Afera z niczego, bo był jak zwykle zaproszony i jak przeważnie zrezygnował. Zapraszany jest cyklicznie, systematycznie i prawie zawsze odmawia. Widocznie uroczystości, którymi żyją Polacy jego mało interesują – zdementował w rozmowie z portalem tvp.info eurodeputowany PiS Ryszard Czarnecki.

– Mi go nie brakowało. To są uroczystości ważne i istotne dla wszystkich Polaków. Bez znaczenia jest, czy Donald Tusk był, czy go nie było – przyznał z kolei Arkadiusz Mularczyk.

REKLAMA