
Opozycja wynajęła izraelską firmę, która miała zbadać co nie podoba się wyborcom w KO/PO. Okazało się, że „dla wyborców Platformy Schetyna ma wizerunek agresywny. Wzbudza ogromną nieufność własnego elektoratu” – wyjawił „Wprost” anonimowy informator. Według wielu działaczy Platformy Schetyna nie jest jedynym problemem.
Wielu działaczy partyjnych uważa, że taką samą kulą u nogi jak Schetyna, jest prezydent Gdańska – Aleksandra Dulkiewicz.
„To osoba kompletnie niedoświadczona politycznie. Urzędniczka z ambicjami politycznymi, ale „nieopierzona”, u której ta niby „świeżość”, którą jej się przypisuje, jest dziś wadą, nie zaletą” – mówi jeden z byłych polityków PO.
„Aleksandra Dulkiewicz inspiruje się Donaldem Tuskiem, ale popełnia wpadki jak Bronisław Komorowski” – uważają politycy opozycyjnie z obozu Schetyny cytowani przez WP.pl.
„Stara się, ale na razie strasznie się ślizga. Wiem, że chciałaby kiedyś „wyjść” poza Gdańsk” – mówi inny działacz.
Dulkiewicz zaliczyła ostatnio wizerunkową wpadkę, rzucając rasistowskie uwagi podczas rozmowy z burmistrzem Londynu Sadiqem Khanem – jego arabskie pochodzenie określiła jako „egzotyczne”.
Czy Platforma schowa Dulkiewicz i Schetynę na czas kampanii do szafy? Tak jak PiS robi to na przykład z Antonim Macierewiczem przy okazji jakichkolwiek wyborów.
Źródło: WP.pl/Centrum Medialne