Napady na sklepy obcokrajowców RPA doprowadziły do kryzysu dyplomatycznego i zamknięcia ambasady w Nigerii [WIDEO]

Zamieszki w Johannesburgu Fot. Twitter
REKLAMA

Pomimo zaprzeczeń rządu RPA, by fala przemocy na ulicach Johannesburga i Pretorii miała „charakter ksenofobiczny”, podpalanie i okradanie sklepów prowadzonych w tych miastach przez obcokrajowców doprowadziło do napięć dyplomatycznych.

Zajścia uliczne w miastach RPA, bitwy z policją, płonące barykady z samochodów zaczęły się od ataków na sklepy i inne placówki prowadzone najczęściej przez Nigeryjczyków. Wiadomości o tym dość szybko dotarły do Lagos.

REKLAMA

W odwecie ambasada Południowej Afryki w Nigerii miała otrzymać „groźby” zemsty. MSZ RPA poinformowało właśnie, że w związku z tym zdecydowało się na „tymczasowe zamknięcie” placówek dyplomatycznych w Lagos.

„Po otrzymaniu informacji i gróźb od Nigeryjczyków postanowiliśmy tymczasowo zamknąć ambasadę RPA w Abudży i konsulat w Lagos” – brzmi oświadczenie rzecznika Ministerstwa Spraw Zagranicznych Lungi Ngqengelele. I tak lokalne wydarzenia z Johannesburga stają się przyczyną konfliktu panafrykańskiego.

Źródło: AFP

REKLAMA