Ks. prof. Bortkiewicz szokuje. Awaria oczyszczalni ścieków to kara za paradę LGBT w Płocku? „Chcieli zwróci uwagę na nieczystość, to teraz nieczystości napływają”

Ks. Paweł Bortkiewicz/fot. YouTube/Radio Maryja
Ks. Paweł Bortkiewicz/fot. YouTube/Radio Maryja
REKLAMA

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz na antenie Radia Maryja połączył kilka dat i wydarzeń. Okazuje się, że ścieki w Wiśle mogą nie być wcale zawinione przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, ale z powodu homomarszu w Płocku, który też przecież leży nad Wisłą.

Kapłan ten jest częstym gościem Radia Maryja i Telewizji Trwam. Słynie z dość racjonalnych wypowiedzi i wielkiej wiedzy teologicznej.

REKLAMA

Jednak tym razem ks. Bortkiewicz postanowił zająć się tzw. znakami. W rozmowie z Radiem Maryja zwraca uwagę na daty. Informacja o awarii „Czajki” pojawiła się 29 sierpnia, ale zaczęła się już 27 dnia tego miesiąca. Z kolei 27 kwietnia w Płocku odbyła się homoparada. Pojawił się na niej sprofanowany wizerunek Matki Bożej z aureolą w barwach LGBT.

Można nadać interpretację tym wydarzeniom w ten sposób, że jakaś grupa mieszkańców Płocka zapragnęła niezwykle mocno uhonorować fekalia toalety, naklejając tam najświętsze wizerunki. Skoro tak bardzo pragnęła zwrócić uwagę na nieczystości, to w tej chwili te nieczystości napływają – powiedział toruńskiemu radiu ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

Możemy oczywiście zarzucać, że jest to kościelne kaznodziejskie gadanie, że nie ma ono pokrycia w rzeczywistości, ale kiedy zobaczyłem skojarzenie tych dat – 27 kwietnia i 27 sierpnia – i wydarzeń z nimi związanymi, to zaczęły mi się kojarzyć wydarzenia sprzed lat – dodał kapłan.

Przytacza też inne wydarzenia w podobnym kontekście: Trzęsienie ziemi w Los Angeles w 1994 roku, tsunami w Tajlandii w 2004 roku, huragan w Nowym Orleanie w 2005 roku oraz tragedię w Nepalu cztery lata temu.

Zdaję sobie sprawę z tego, że stawianie mocnych tez interpretacyjnych może spowodować różne emocje, dlatego nie będę ich stawiał, ale pozwolę zamknąć wcześniej wymieniony katalog zdarzeń pytaniem: Przypadek czy znak? Śp. ks. Bronisław Bozowski mawiał: „Nie ma przypadków. Są tylko znaki”. Myślę, że trzeba przynajmniej poważnie pochylić się nad tym pytaniem i sugestią odpowiedzi – podsumował ks. Bortkiewicz.

Źródło: radiomaryja.pl

REKLAMA