Przed wyborami nawet z multipli może wyjść coś ciekawego. Dziambor zaprezentował efekt [FOTO]

Artur Dziambor i Multipla/fot. ilustracyjne/fot. Facebook Artur E. Dziambor/Rudolf Stricker/Wikimedia Commons
Artur Dziambor i Multipla/fot. ilustracyjne/fot. Facebook Artur E. Dziambor/Rudolf Stricker/Wikimedia Commons
REKLAMA

Samochody multipla nie cieszą się dobrą opinią wśród fanów motoryzacji. Okazuje się, że do mniejszości fanów tego auta należy Artur Dziambor. Co ciekawe, postanowił lekko zmienić wygląd auta i wyszło całkiem nieźle!

Jak mówi jeden z żartów, „jeśli myślisz, że jesteś niepotrzebny, to przypomnij sobie o alarmie w multipli”.

REKLAMA

Auto ma opinię niezwykle brzydkiego i wizualnie ohydnego wśród większości fanów motoryzacji. Zdobyło nawet tytuł najgorszego modelu samochodu wyprodukowanego w 1998 roku na liście 50 najgorszych samochodów wszechczasów gazety „Time”.

Są oczywiście wyjątki, zaś o gustach się nie dyskutuje. Jedną z osób, które nie mają problemu z jeżdżeniem tego typu autem jest Artur Dziambor. Mało tego – postanowił przygotować swój samochód pod kampanię wyborczą. I nawet mu się udało!

#Dziambipla już gotowa! Od dziś jeździmy, rozmawiamy, przekonujemy – napisał na Twitterze polityk Konfederacji. Umieścił też zdjęcie samochodu, na którym pojawia się logo Konfederacji i sylwetka samego polityka. Trzeba przyznać, że po takich zmianach auto prezentuje się wcale nie najgorzej.

A jakiś Muminek to gdzie? – zapytał jeden z internautów nawiązując do goebbelsowskiego paszkwilu w TVP Info. – W środku – odpowiedział Dziambor.

Na pewno będzie Pan zauważony – stwierdza Beata.

REKLAMA