
Samochody multipla nie cieszą się dobrą opinią wśród fanów motoryzacji. Okazuje się, że do mniejszości fanów tego auta należy Artur Dziambor. Co ciekawe, postanowił lekko zmienić wygląd auta i wyszło całkiem nieźle!
Jak mówi jeden z żartów, „jeśli myślisz, że jesteś niepotrzebny, to przypomnij sobie o alarmie w multipli”.
Auto ma opinię niezwykle brzydkiego i wizualnie ohydnego wśród większości fanów motoryzacji. Zdobyło nawet tytuł najgorszego modelu samochodu wyprodukowanego w 1998 roku na liście 50 najgorszych samochodów wszechczasów gazety „Time”.
Są oczywiście wyjątki, zaś o gustach się nie dyskutuje. Jedną z osób, które nie mają problemu z jeżdżeniem tego typu autem jest Artur Dziambor. Mało tego – postanowił przygotować swój samochód pod kampanię wyborczą. I nawet mu się udało!
– #Dziambipla już gotowa! Od dziś jeździmy, rozmawiamy, przekonujemy – napisał na Twitterze polityk Konfederacji. Umieścił też zdjęcie samochodu, na którym pojawia się logo Konfederacji i sylwetka samego polityka. Trzeba przyznać, że po takich zmianach auto prezentuje się wcale nie najgorzej.
– A jakiś Muminek to gdzie? – zapytał jeden z internautów nawiązując do goebbelsowskiego paszkwilu w TVP Info. – W środku – odpowiedział Dziambor.
– Na pewno będzie Pan zauważony – stwierdza Beata.
#Dziambipla już gotowa! Od dziś jeździmy, rozmawiamy, przekonujemy 😀 #Dziambor #Konfederacja pic.twitter.com/z4OwzN59CT
— Artur E. Dziambor (@ArturDziambor) September 6, 2019
W środku 🤪
— Artur E. Dziambor (@ArturDziambor) September 6, 2019
Na pewno będzie Pan zauważony 😁
— Beata (@beatabarbaras) September 6, 2019