
W sobotę odbyła się konwencja PiS w Lublinie, podczas padły szokujące obietnice, za którymi stał nie kto inny, jak naczelnik Państwa – Jarosław Kaczyński. Jego wystąpienie spotkało się z ostrymi komentarzami w sieci.
– Nasz system wartości jest skonstruowany wokół godności człowieka i jego życia – powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński, którego partia odrzuciła projekty chroniące życie dzieci nienarodzonych i upadla człowieka na każdym kroku, dyktując mu jak ma żyć.
– My chcemy sprawiedliwości, my chcemy Polski sprawiedliwej, ale chcemy także sprawiedliwego świata – mówił Kaczyński. Kaczyński podkreślił, że solidarność wymaga spełnienia dwóch warunków: równości i sprawiedliwości, które są ze sobą ściśle związane.
Warto przypomnieć, że ci którzy przedkładają równość nad wolność nie będą się cieszyć ani jednym, ani drugim. – Chrześcijaństwo jest częścią naszej tożsamości narodowej, Kościół był i jest głosicielem i dzierżycielem jedynego, powszechnie znanego w Polsce systemu wartości – mówił Kaczyński.
– Każdy dobry Polak musi wiedzieć, jaka jest rola Kościoła, musi wiedzieć, że poza nim jest – jeszcze raz to powtarzam – nihilizm. I ten nihilizm my odrzucamy, bo nihilizm niczego nie buduje, nihilizm wszystko niszczy – dodawał.
– Władza sądownicza jest niezawisła i powoływana na różne sposoby, po to by zabezpieczyć jej neutralność. Neutralność wobec wszystkich obywateli – grzmiał Kaczyński. – Władza sądowa ma wykonywać ustawy, w tym tą najważniejszą, zasadniczą. Wszystkie inne muszą być z nią zgodne, ale ustalenie tej zgodności musi być z kolei, zgodne z odpowiednia procedurą.
Kaczyński dodawał, że jego celem jest budowa „polskiego państwa dobrobytu”, co oczywiście musi skończyć się katastrofą. – na koniec 2020 r. minimalna pensja będzie wynosiła 3 tys. zł, a na koniec 2023 minimalna pensja będzie wynosiła 4 tys. zł – zapowiedział prezes PiS.
– Naród potrzebuje państwa, państwo jest niezastąpioną instytucją najszerzej rozumianego bezpieczeństwa i sferą wolności. Państwo narodowe może być demokratyczne, a my chcemy demokracji – dodawał Kaczyński, zapominając o tym, że obecnie państwo Polskie jest głównym zagrożeniem dla wolności jednostki, a nie jej gwarantem jak być powinno.
Prezes PiS mówił, że poprzednia władza „czyniła z władzy, z życia społecznego widowisko, za którym toczyło się prawdziwe życie, które kosztowało Polaków setki miliardów złotych”. – Kosztowało stracone lata rozwoju, kosztowali różnego rodzaju decyzje, podejmowane tylko po to, żeby ktoś został dużym misiem – to cytat z rozmów, które zostały nagrane w pewnej restauracji.
– Tak ten system wyglądał, tak wyglądał późny postkomunizm, który jeszcze przy końcu swego istnienia gwałtownie skręcił na lewo, w stronę obyczajowego lewactwa. To była jego ostatnia faza. Okazało się, że przegrali (…). Przyszły nowe rządy – mówił.
– Musimy w tej kadencji Sejmu i daj Boże w następnych – jeżeli społeczeństwo nas poprze – postawić przede wszystkim na wzrost płac i wzrost dochodów społeczeństwa – dodawał.
– Władza Donalda Tuska to była w niemałej mierze po prostu zabawa we władzę, w rządzenie – dobre wina, cygara i jak to oni mówili, „haratanie w gałę” – podkreślał Kaczyński. Mówił też, że za rządów PO-PSL widoczna była tendencja do „zwijania państwa” przejawiająca się m.in. w likwidacji komisariatów, szkół i połączeń autobusowych.
Wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego wywołało liczne komentarze w sieci
– Wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego to faszyzm w stylu włoskim z początku lat 20. gdy Il Duce był jeszcze trochę pod wpływem Vilfredo Pareto. Szok! – napisał redaktor naczelny nczas.com Tomasz Sommer.
Wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego to faszyzm w stylu włoskim z początku lat 20. gdy Il Duce był jeszcze trochę pod wpływem Vilfredo Pareto. Szok!
— Tomasz Sommer (@1972tomek) September 7, 2019
– Zapowiedzi Kaczyńskiego są po prostu przerażające. Zarzynanie drobnych przedsiębiorców, nieuchronne podwyżki podatków. Dramat, po prostu dramat – uważa Łukasz Warzecha, publicysta „Do Rzeczy”.
Zapowiedzi Kaczyńskiego są po prostu przerażające. Zarzynanie drobnych przedsiębiorców, nieuchronne podwyżki podatków. Dramat, po prostu dramat.
— Łukasz Warzecha (@lkwarzecha) September 7, 2019
– …i wszyscy będą bogaci i szczęśliwi w tej pięknej krainie, w której Państwo pozbyło się prywaciarzy, stworzyło nową klasę biznesowych panów, którzy znacjonalizowanym biznesem zarządzają ku chwale Ojczyzny, Amen – kpi kandydat Konfederacji, Artur Dziambor.
…i wszyscy będą bogaci i szczęśliwi w tej pięknej krainie, w której Państwo pozbyło się prywaciarzy, stworzyło nową klasę biznesowych panów, którzy znacjonalizowanym biznesem zarządzają ku chwale Ojczyzny, Amen.
— Artur E. Dziambor (@ArturDziambor) September 7, 2019
Zlikwidować podatek dochodowy i nie trzeba żadnego państwa opiekuńczego i żadnego socjalu.
Tak, aby obywatel nie był okradany z efektów swojej pracy.Ale to nie jest zgodne z frontem ideologicznym @pisorgpl. Wstrętnymi socjaluchami.
Tylko Wolna Polska! Tylko @KONFEDERACJA_
— FighterRN (@Fighter_RN) September 7, 2019
Od kiedy podniesienie drugiego progu podatkowego zamrożonego od 11 lat?
W tym czasie średnia krajowa wzrosła z 2900 na 4950, a minimalne wynagrodzenie z 1100 na 2250.
Kiedy podniesienie kwoty wolnej?
Kiedy obniżenie VAT? #KonwencjaPiS #socialism pic.twitter.com/qps9ZBGSS5— Wojtek PL🏳️ (@Se_szol) September 7, 2019
#KonwencjaPiS #DobryCzasDlaPL #KomunaWraca pic.twitter.com/Xj3aVSzuUf
— ТаdekM11 (@TadekM11) September 7, 2019
Źródło: PAP/Twitter