
To nie żart, a rzeczywistość odeskiej policji. Mężczyzna, który włamał się do jednego z mieszkań, na spokojnie, pomimo iż był osaczony przez znaczną liczbę funkcjonariuszy, spokojnie wypił sobie koniak i zagryzł, aby następnie oddać się w ich ręce.
Według komunikatów Zarządu Policji Państwowej w obwodzie odeskim na Ukrainie, włamywaczem okazał się 28-latek, który od dawna miał problemy z prawem. Wielokrotnie był notowany między innymi właśnie za włamania.
Tym razem za cel wybrał sobie lokal na 13. piętrze wieżowca i to okazało się jego największym błędem.
W momencie, gdy sąsiedzi oraz właściciel mieszkania zaalarmowali policję, mężczyzna wpadł na pomysł stworzenia liny z ręczników i prześcieradeł. Ta jednak okazała się zdecydowanie za krótka.
Gdy funkcjonariusze zjawili się na miejscu zażądali otwarcia drzwi. W tym momencie, zdezorientowany 28-latek postanowił wypić koniaku, oraz zakąsić jedzeniem z lodówki. Po tym, gdy zawartość butelki się skończyła, a domowa spiżarnia została opróżniona, na spokojnie otworzył drzwi i oddał się w ręce policji.
Zatrzymanemu grozi odpowiedzialność na podstawie części 2 art. 15 (próba przestępstwa) oraz części 3 artykułu 185 (kradzież) ukraińskiego kodeksu karnego, za co przewidziano karę do sześciu lat pozbawienia wolności.
Źródło: Od.NPU.gov.ua / NCzas.com








