Morawiecki oszalał! Te dane nie pozostawiają wątpliwości. „Rząd się trochę za bardzo rozpędził”

Mateusz Morawiecki. fot. PAP
Mateusz Morawiecki. fot. PAP
REKLAMA

Były piątki Kaczyńskiego, potem trzynaste emerytury, teraz znowu podwyższenie płacy minimalnej. Polityczne obiecanki cacanki najlepiej skonfrontować z prostymi liczbami, co zrobił pewien ekonomista.

Artur Krawczyk przedstawia się jako doktorant Kolegium Analiz Ekonomicznych SGH. Przedstawił wykres pokazujący, jak rosła dotychczas płaca minimalna i jak miałaby wystrzelić w górę, gdyby populistyczno-socjalistyczne zapowiedzi z ostatniej konwencji PiS zostały zrealizowane.

REKLAMA

Z własnej ciekawości postanowiłem porównać dotychczasowy wykładniczy trend zmiany pensji minimalnej z zapowiedziami rządu. Albo czwarta rewolucja przemysłowa wjedzie na pełnym gazie albo rząd się trochę za bardzo rozpędził – napisał Krawczyk udostępniając swój wykres zmiany pensji minimalnej.

Widzimy wyraźnie, że już pierwsza podwyżka płacy minimalnej jest ponad rosnący trend. Z kolei 4 tys. zł brutto jako pensja minimalna to – jak to określił zgrabnie Krawczyk – byłaby rewolucją.

Z tym, że ani nie pomoże to przedsiębiorcom – bo zwiększy im koszty – ani pracownikom, ponieważ wielu z nich zostanie zwyczajnie zwolnionych ze względu na nieopłacalność zatrudnienia. Pozostali natomiast dostaną dodatkowe obowiązki.

REKLAMA