
Mia Khalifa to „aktorka”, która wystąpiła w kilku filmach pornograficznych. Znana jest nie tylko tym, którzy takie filmy oglądają ponieważ jest też bohaterką setek memów i głośnej sprawy: ISIS wydało na nią wyrok śmierci. W jednym z niewielu filmów, w których zagrała ma na sobie hijab – to właśnie nie spodobało się muzułmańskim ekstremistom.
Zagrała w niewielu filmach – jej kariera trwała zaledwie trzy miesiące. Teraz ukazał się z nią długi wywiad, w którym „aktorka” opowiada o tym, co pchnęło ją w objęcia pornografii i jak na to wszystko zareagowali ludzie z jej otoczenia.
W porównaniu z tym co zarobili na niej właściciele firmy kręcącej tego typu filmy, Khalifa zarobiła niewiele. W ciągu całej kariery zarobiła 50 tysięcy dolarów, a włodarze wytwórni miliony.
Straciła kontakt z rodziną. Khalifa, pomimo swoich arabskich korzeni pochodziła z chrześcijańskiej rodziny, dla której występy 21-letniej Mii w filmach tego typu były nie do zaakceptowania.
Film na którym zdobyła największą popularność – wystąpiła w nim ubrana w Hijab – przyniósł jej też największe kłopoty. Państwo Islamskie (ISIS) wydało na nią wyrok śmierci. Dostawała wideo-wiadomości z nagraniami z egzekucji, gdzie w miejsce głowy ścinanego skazańca wklejona była jej twarz.
Dziś żałuje swoich decyzji. Uważa, że do branży filmów dla dorosłych popchnęła ją potrzeba uwagi. Gra na planie miała działać na nią jak narkotyk. Nie była gotowa na to, że popularność „tryśnie jej w twarz” tak nagle.
Pewnym jest, że za swoje błędy będzie płacić bardzo długo. Trudno oczekiwać, że islamiści kiedykolwiek dadzą jej spokój. No, ale jak mogła się tego nie spodziewać?
Źródło: YouTube