Kukiz głupio tłumaczy się z hejtu, który spotkał go po sojuszu z PSL. „To nie byli moi wyborcy”

Paweł Kukiz. / foto: Prt Sc Twitter
Paweł Kukiz. / foto: Prt Sc Twitter
REKLAMA

Paweł Kukiz był gościem programu „Sedno Sprawy” na antenie Radia Plus. Krytykowany przez swoich sympatyków za sojusz z Polskim Stronnictwem Ludowym stwierdził, że nieprzychylne komentarze nie pochodzą od jego wyborców.

– Komentarze pod Pana postami na Facebooku pokazują, że wyborcy K’15 nie są przekonani do Koalicji Polskiej – mówił prowadzący rozmowę Jacek Prusinowski.

REKLAMA

– W takim razie to nie byli moi wyborcy, nie byli wyborcy moich postulatów. Być może głosowali na muzyka rockowego, a nie na postulaty, z którymi przyszedłem – odparł w Radiu Plus Kukiz.

Jeden z liderów PSL-Koalicji Polskiej pytany był również, czy zawarty wbrew logice sojusz nie jest jedynie „skokiem na kasę”, chęcią załapania się przez kolejne cztery lata na poselską pensję.

– Jeśli mam 100 tysięcy rocznie z Sejmu, a 300 tys. z tytułu tantiemów, a jednocześnie pracując w Sejmie rezygnuję z koncertów, które przynosiłyby minimum trzy razy więcej pieniędzy, to jakiekolwiek sugestie o korytach są absurdalne – odparł zarzuty.

REKLAMA