
Konfederacja poszerza się o kolejne ugrupowanie, które walczy o prawa tych, którzy dziś są w debacie publicznej demonizowani. Partia Kierowców udzieliła poparcia Konfederatom.
– My i tak walczylibyśmy o prawa kierowców. Niezależnie od poparcia – powiedział Janusz Korwin-Mikke, jeden z liderów Konfederacji.
Konfederacja to jedyne stronnictwo polityczne, które walczy o prawa tych, którzy w debacie publicznej są dzisiaj najbardziej demonizowani: przedsiębiorców, ojców oraz kierowców.
Ci ostatni, w postaci Partii Kierowców, postanowili oficjalnie poprzeć Konfederatów w ich „biegu” do polskiego parlamentu.
W czasach, w których niektóre partie na poważnie noszą się z zamiarem zakazania samochodom wjazdu do miejskich centrów, potrzebne jest środowisko, które stanie po stronie właścicieli aut.
Takim środowiskiem jest Konfederacja. Jeśli po raz kolejny zostanie wyparta z Sejmu przez inne partie, to możliwe, że samochody również zostaną wyparte… z centrów miast.
„Kierowcy są najbardziej wyzyskiwaną grupą społeczną w Europie. Liczę, że w przyszłych wyborach PK zdobędzie co najmniej 30% – i będzie to ruch ogólno-europejski. Na razie kierowcy startują od nas na ogół z n-rem 8 (ale np. kol.Piotr Drożdż z „obwarzanka” z nrem 18) – za to kol.Waldemar Utecht, v-Prezes Partii Kierowców z N-rem 1 w Okręgu Nr 1 (Jelenia Góra – Legnica)” – napisał na swoim Facebook prezes Janusz Korwin-Mikke.
Źródło: Facebook