Panika we Francji! Do aptek wokół elektrowni atomowych dostarczany jest płyn Lugola. Coś się może wydarzyć?

Serial "Czarnobyl". Zdjęcie: HBO
Serial "Czarnobyl". Zdjęcie: HBO
REKLAMA

Nazwa płynu Lugola dobrze jest znana Polakom od czasu awarii elektrowni w Czernobylu. Teraz głośno o nim we Francji. Na terenach do 20 km od francuskich elektrowni jądrowych postanowiono rozszerzyć jego zapasy dla mieszkańców. .

Roztwór jodu opracowany przez Jeana Lugola w roku 1829, miał wtedy zabezpieczać dzieci przed promieniotwórczym izotopem jodu. Taki środek zapobiegawczy był już w użyciu, ale dotyczył tylko osób mieszkających do 10 km wokół 19 francuskich elektrowni atomowych.

REKLAMA

Oznacza to zapas dawek jodu dla 2 milionów Francuzów tam mieszkających. Dodatkowe środki ochrony podjęto jeszcze w 2016 r. po wypadku w Fukushimie w Japonii. Teraz dodatkowo zainteresowanie jodem wzbudziły informacje o możliwych problemach z niektórymi elementami reaktorów w tych elektrowniach.

Preparaty jodowe są dostarczane do aptek, które dystrybuują je wśród ludności. Pochodzą one z centralnej składnicy farmaceutycznej francuskiego wojska. Mieszkańcy otrzymują do domów „recepty” na odbiór preparatu jodowego.

Rozciągnięcie strefy zagrożenia do 20 km oznacza dla przykładu w rejonie elektrowni jądrowej Gravelines w departamencie Nord wydanie pięciokrotnie większych ilości jodu, niż wcześniej. Mieszkańców ta sytuacja bardzo zaniepokoiła.

Na wypadek awarii zapasy jodu będą też magazynowane w urzędach publicznych. W Dunkierce leżącej niedaleko Gravelines dodatkowy jod ma się znajdować w ratuszu, domach starców, na obiektach sportowych i w placówkach kulturalnych.

Źródło: France Inf

REKLAMA