
Policja w całej Unii Europejskiej przygotowuje się do operacji zaplanowanej na dzień 26 września. Wówczas odbędzie się akcja „Edward”. Na drogach Unii pojawią się liczne patrole, a kierowcy naruszający przepisy nie będą mogli liczyć na ich wyrozumiałość.
Policyjne służby drogowe działające w ramach organizacji TISPOL przygotowują akcję zmasowanych kontroli. Nosi ona kryptonim „Edward”, co jest akronimem od angielskiego wyrażenia „European Day Wihtout A Road Death”, czyli Europejski dzień bez śmiertelnego wypadku drogowego.
Niemożliwe jest osiągnięcie założonego celu, a więc aby przez cały dzień nie zginęła ani jedna osoba na europejskich drogach, przy stosowaniu wyłącznie apeli. W związku z tym na polskich drogach pojawi się około 5 tys. funkcjonariuszy. Co ważne, będą oni nie tylko kontrolować prędkość, ale reagować na wszystkie zachowania godzące w bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego.
Z całą pewnością policjanci będą zwracać uwagę na kwestie takie jak używanie telefonu podczas jazdy, niewłaściwe przewożenie dzieci, brak zapiętych pasów bezpieczeństwa, czy też zatrzymania dowodu rejestracyjnego w razie stwierdzenia złego stanu technicznego pojazdu.
Źródło: autokult.pl