– Jeśli chodzi o wysokość podatków, to nie mamy się czego wstydzić – powiedział na antenie radiowej Jedynki Mateusz Szczurek. Minister finansów przekonywał w „Sygnałach Dnia”, że „tegoroczne obciążenia podatkowe w Polsce są jednymi z niższych w Europie”. Poważnym problem, który rząd Tuska musi rozwiązać, jest za to „skomplikowanie podatków i sposób ich poboru”. Nawet pomijając prawdziwość oceny obciążeń fiskalnych szkoda, że prowadzący program dziennikarz nie zapytał o dotychczasowe sukcesy koalicji w upraszczaniu prawa. Rząd miał czas na takie reformy od 2007 roku. To wtedy lider PO przejmował władze i „przysięgał Polakom, że każdy kto w moim rządzie zaproponuje podwyżkę podatków, zostanie przeze mnie osobiście wyrzucony”.
Skoro wysokość obciążeń fiskalnych w naszym kraju jest na tle Europy rzekomo niska, to dlaczego by nie podgonić Zachodu? Z takiego założenia zdaje się wychodzić Szczurek.
„Rzeczpospolita” dotarła do informacji, z których wynika że rząd „chce zwiększyć wpływy podatkowe o dwadzieścia parę miliardów złotych w skali roku. W przeliczeniu na przeciętnego Polaka oznacza to dodatkowe obciążenie w wysokości ok. 630 zł”. Dodatkowe 24 miliardy złotych rząd zamierza pozyskać m.in. przez „rozszerzenie dwuprocentowego podatku od czynności cywilnoprawnych na nowe kategorie”. Obecnie daninę płaci m.in. ten, kto zawiera umowę sprzedaży oraz zamiany rzeczy i praw majątkowych, umowę pożyczki, umowę darowizny, ustanawia hipotekę itp. Projekt Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji zakłada objęcie haraczem kolejnych umów cywilnoprawnych np. pożyczek odnawialnych udzielanych przedsiębiorcom.
Według „Rzeczpospolitej” rozszerzony zostanie także podatek od nieruchomości”. Prawdopodobnie obejmie on sieci kablowe i obiekty energetyczne („2 proc. w przypadku wartej setki miliardów złotych infrastruktury to setki milionów wyjęte z kas przedsiębiorstw”). Jeśli będą go musieli zapłacić operatorzy telekomunikacyjni, elektrownie i kopalnie to odbije się to na naszych rachunkach za telefon, internet, prąd, ogrzewanie.
Warto przypomnieć za serwisem prawo.rp.pl, że „przykręcenie fiskalnej śruby trwa nie od dziś” a minister finansów – wbrew obietnicom – np. utrzymał podwyższone stawki VAT (zwiększenie podatku od wartości dodanej było pierwszą, znaczną i tylko na papierze „chwilową” podwyżką danin przegłosowaną przez PO-PSL). Wciąż zamrożone są także progi podatku od dochodów osobistych. Na dobre zlikwidowano część ulg odliczanych w PIT (m.in. internetową, zwrot VAT za materiały budowlane). Z szacunków „Rzeczpospolitej” wynika, że jeśli dodamy do tego fakt oCITowania spółek komandytowo-akcyjnych, „planowane oskładkowanie umów zlecenia i o dzieło oraz sięgnięcie po aktywa otwartych funduszy emerytalnych” to państwo będzie co roku zabierać podatnikom PRZYNAJMNIEJ 24 mld zł więcej niż dotychczas.
Do tego należy doliczyć „drobnicę” np. w postaci podatku na telewizję publiczną i tzw. misyjne programy nadawców komercyjnych (opłata audiowizualna wyniesie od przyszłego roku najprawdopodobniej ok. 10 zł od każdej posiadanej nieruchomości; nawet takiej bez telewizora, radia itp.)
Wiadomo także, że Ministerstwo Finansów bada grunt pod wprowadzenie tzw. opłaty surcharge czyli dodatkowej prowizji pobieranej od kwot wypłacanych z bankomatów. Póki co Narodowy Bank Polski zamierza powołać zespół roboczy, który przyjrzy się daninie. – Będziemy chcieli przeanalizować wszystkie argumenty za i przeciw opłacie od wybierania pieniędzy z bankomatów – potwierdził w rozmowie z forsal.pl Adam Tochmański, dyrektor Departamentu Systemu Płatniczego w NBP.
Czytaj także: Szczurek przyznaje się do keynesizmu. Tusk chce zastąpić rodziców. Socjaliści z PiS i PSL pomogą PO!
![Protest nauczycieli w Brukseli zamienił się w ostre zamieszki. Płonęły rowery [VIDEO] Zamieszki w Brukseli po śmierci 17-latka we Francji.](https://nczas.com/wp-content/uploads/2023/06/bruksela-zamieszki-100x70.jpg)

![Czy Polska dobrze wykorzystuje unijne środki? Polacy podzieleni [SONDAŻ]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2024/05/polska-unia-skarbonka-100x70.webp)

![Kuźniar u Wysockiej-Schnepf broni Zełeńskiego i twierdzi, że Nawrocki powinien wysłać list. Korwin-Mikke: A czy Zełeński to zrobił? [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/01/korwin-mikke-prime-show-100x70.jpg)


