
Na Malcie ogłoszono zawarcie wstępnego porozumienia pomiędzy pięcioma krajami UE dotyczącego ustanowienia systemu automatycznej redystrybucji migrantów lądujących na Malcie lub we Włoszech. Mini-szczyt w La Valetta kończy się sukcesem.
Treści porozumienia nie ujawniono. Zostanie on jednak przedłożony do zatwierdzenia wszystkim krajom Unii Europejskiej na posiedzeniu Rady Europejskiej. Stawia to kraje niechętne dyslokacji migrantów w trudnym położeniu, bo temat wraca na agendę.
Teraz kolejna runda tematu relokacji pojawi się 8 października w Luksemburgu. W negocjacjach na Malcie brali udział ministrowie spraw wewnętrznych Niemiec, Francji, Malty i Włoch oraz Finowie, którzy sprawują prezydencję w UE.
Chociaż niektóre kraje stosowały tu swoje rozwiązania (jak Polska opowiadająca się za pomocą na miejscu) to temat relokacji i „wzbogacenia kulturowego” całej Europy za pomocą odgórnych rozwiązań wraca jak bumerang.
Nie ma wątpliwości, że np. Francji nie chodzi tu wcale o odciążanie Włochów czy Greków z nadmiernej liczby imigrantów, bo po odejściu z rządu Italii Salviniego nikt już nie próbuje powstrzymywać ich transferu statkami „humanitarnymi”. Tutaj chodzi o narzucanie zmian cywilizacyjnych i zmiany społeczeństw!
Źródło: Le Figaro/ AFP