Korwin-Mikke: PiS prędzej zawrze sojusz z tow. Czarzastym i tow. Zandbergiem, niż z KONFEDERACJĄ

Janusz Korwin-Mikke. / foto: nczas.com
Janusz Korwin-Mikke. / foto: nczas.com
REKLAMA

Janusz Korwin-Mikke, lider Konfederacji w okręgu warszawskim, odniósł się do zarzutów, iż partia po wyborach zawrze koalicję z partią rządzącą, jeśli tej zabraknie kilku posłów do samodzielnej większości. Zdaniem byłego europosła bardziej realny jest inny sojusz.

W nadchodzących wyborach parlamentarnych pojawi się pięć komitetów ogólnopolskich, tzw. banda czworga oraz Konfederacja Wolność i Niepodległość. Część komentatorów sugeruje, że ta ostatnia może łatwo zawiązać koalicję z PiS-em.

REKLAMA

Innego zdania jest jeden z liderów tej formacji, Janusz Korwin-Mikkego. Zdaniem byłego europosła partii KORWiN, bardziej realny jest sojusz PiS-u z koalicją lewicy, która startuje pod szyldem SLD.

Jeśli ktoś uważa, że moje analizy są zwariowane – to może uwierzy tow.Piotrowi Ikonowiczowi, który najlepiej chyba zna się na socjalizmie? – zaczyna Korwin-Mikke.

Do swego wpisu dołączył link do nagrania, na którym Piotr Ikonowicz w TVP mówił o tym, że Jarosław Kaczyńskie jest „sto razy bardziej socjalistyczny” od niego. I trudno się z tym nie zgodzić, w sferze gospodarczej PiS realizuje de facto program partii Razem.

Dlatego podzielam opinię, że gdy PiSowi zabraknie (bo zabraknie!) kilkunastu mandatów do większości – to prędzej zawrze sojusz z tow.tow.Czarzastym i Zandbergiem, niż z KONFEDERACJĄ – uważa Korwin-Mikke.

REKLAMA