
Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział wysłanie samolotu po polskich siatkarzy na lotnisko w Amsterdamie. Biało-czerwoni utknęli tam w związku z odwołaniem lotu, na który mieli kupiony bilet.
Polacy pojutrze, w czwartek, zmierzą się w półfinale Mistrzostw Europy w Lubljanie z gospodarzami imprezy. Ich lot został odwołany, a wsparcie zaoferował premier Mateusz Morawiecki.
– Nasza siatkarska kadra utknęła na lotnisku w Amsterdamie. Wysyłamy po nich rządowy samolot, żeby spokojnie mogli dotrzeć na półfinał do Lublany i trzymamy za nich kciuki 👍🇵🇱 – czytamy na twitterze PRM.
Jest to typowo populistyczne zagranie przedwyborcze, wycelowane na zdobycie głosów. Premier poważnego państwa nie powinien zajmować się jakimikolwiek drużynami. Czy zespoły narodowe w mniej popularnych dyscyplinach również będą mogli liczyć na wsparcie premiera Morawieckiego, kiedy utkną na lotnisku?
https://twitter.com/MorawieckiM/status/1176401127325220864