
Przerażająca tragedia w we włoskiej prowincji Lukka. Jadąca wraz z partnerem i synem, 35-letnia Polka zginęła w wypadku samochodowym. Auto prowadzone przez mężczyznę spadło z kilkumetrowego wzniesienia. Kobieta zginęła na miejscu.
O szczegółach wypadku informują lokalne media. Z informacji przekazanych przez funkcjonariuszy policji, Opel Zafira z nieznanych dotąd przyczyn nagle wypadł z jezdni. Samochód stoczył się z kilkumetrowego wzgórza.
Siła uderzenia w ziemię była tak duża, że siedząca na miejscu pasażera kobieta, wypadła przez przednią szybę. Pozostałym pasażerom, a więc mężczyźnie i 8-letnimu chłopcu, nic się nie stało.
Prowadzący pojazd mężczyzna, po wydostaniu się z samochodu podjął akcję ratowania swojej partnerki. Na miejscu pojawiło się pogotowie ratunkowe, jednak lekarz stwierdził zgon na miejscu.
Jak informują dziennikarze, widok był ogromnym szokiem dla młodego chłopca. Przerażony syn próbował „obudzić matkę” krzykiem. Przez dłuższy czas nie dało się go uspokoić. Dziennikarze „Luca in Diretta” wskazują, że Polka osierociła dwoje dzieci.
Źródło: Lucca in Diretta / NCzas.com

![Stanowski bez litości dla „piep…ej kliki”. „Wracać do roboty, wracać do kradzieży kilometrówek” [WIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/stanowski-ok-screen-100x70.jpg)




![Horror w Brierfield. Dziewczyna zaatakowana nożem w biały dzień. Władze i media milczą o pochodzeniu sprawcy [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/briefield-atak-100x70.jpg)

