
Małgorzata Kidawa-Błońska, kandydatka na premier z ramienia KO w ostrych słowach skrytykowała Klaudię Jachirę za wyprawiane przez nią hucpy. Wygląda na to, że nawet jeśli Jachira jakimś cudem wejdzie do Sejmu, to nie będzie miała dużych szans na ponowne ubieganie się na miejsce na listach KO.
Małgorzata Kidawa-Błońska od początku stylizuje się na spokojną i łagodną. Podkreśla to nawet w materiałach wyborczych. Na bannerze, gdzie widzimy ją przytulającą inną kobietę widnieje napis „współpraca a nie kłótnie”.
Jednak okazuje się, że cierpliwość liderki opozycji ma swoje granice. W ostrych słowach odniosła się do ostatniej hucpy Klaudii Jachiry. Chodzi o zdjęcie z kilkoma innymi kobietami na strajku klimatycznym. Pod pomnikiem AK z napisem „Bóg, honor, ojczyzna” trzymały transparent „Bób, hummus, włoszczyzna, vege”. Na środku umieściła się uśmiechnięta do obiektywu Klaudia Jachira.
– Takie zachowania i wpisy są nie do przyjęcia. Władze partii powinny zareagować i mam nadzieję, że zareagują – oceniła Małgorzata Kidawa-Błońska.
– Bardzo mi zależy, byśmy w tej kampanii zaczęli ze sobą rozmawiać i się szanowali. Każdy taki wpis pokazuje, że jest jeszcze bardzo wiele do zrobienia, skoro nawet osoby, które są ze mną na liście nie szanują innych – dodała.
To nie jedyny ostry głos wobec Jachiry z jej szeregów. Szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer na antenie Radia RMF FM oceniła zrobienie sobie takiego zdjęcia „uważa za kompromitujące”. – Już kiedyś mówiłam i to dużo wcześniej, że to co robi pani Klaudia Jachira całkowicie nie jest w mojej estetyce. I uważam, że nie powinno się w ten sposób uprawiać polityki – powiedziała Lubnauer.
– To jest zachowanie po prostu nieprzyzwoite i źle świadczące o osobie, która w ten sposób próbuje być zauważona. Zrobiła krzywdę sobie, zrobiła krzywdę nam wszystkim – ocenił Sławomir Nitras.
Źródła: se.pl/nczas.com