W USA świrów nie brakuje. Zatrzymano psychofana Miley Cyrus! „Moją życiową misją jest zapłodnić Miley”

Miley Cyrus. / foto: Instagram
Miley Cyrus. / foto: Instagram
REKLAMA

W USA gwiazdy show biznesu i gwiazdy Hollywood nie mają łatwo. Świrów tam nie brakuje. Miley Cyrus jedna z największych gwiazd popkultury jest często prześladowana przez psychofanów. Tym razem było naprawdę niebezpiecznie. Facet chciał mieć z nią dziecko, a poza tym planował wskrzesić Michela Jacksona! 

Jak podają amerykańskie media jeden z koncertów Miley Cyrus w Las Vegas mógł skończyć się tragicznie. Tego dnia na widowni był David Rumsey, jej były ochroniarz. Mężczyzna od miesięcy prześladował zwolenniczkę aborcji na życzenie.

REKLAMA

42-letni David Rumsey publikował na Twitterze niepokojące posty na temat Miley Cyrus, a także groził jej gwałtem. 42-latek twierdził, że spotka się z piosenkarką podczas jej koncertu w Las Vegas.

Gość był ostro walnięty w głowę, bo po pierwsze pisał do niej na „Ty”, a po drugie, przepraszał za rzekome skrzywdzenie jej, winiąc za to… Donalda Trumpa. Co więcej twierdził, że zamierza dzięki miłości z Cyrus – wskrzesić Michaela Jacksona, 2Paca, czy Prince’a!

– Moją życiową misją jest ją zapłodnić – miał komunikować Rumsey.

– Przepraszam, że zrobiłem ci krzywdę (…) to wina Trumpa. Zabawiłaś się mną. (…) Jestem królem królów. Mam nadzieję, że porozmawiamy osobiście w Las Vegas – pisał do niej na Twitterze.

Wiadomości i groźby od tak psychicznie chorego człowieka mocno zaniepokoiły artystkę. Ona wraz z szefem swojej ochronny nakazała swoim ochroniarzy, by ci rozesłali zdjęcie tego pana wśród wszystkich pracowników hali w Las Vegas.

Na szczęście ochrona po jakimś czasie wypatrzyła szaleńca wśród publiczności koncertu artystki. Mężczyzna od razu został zatrzymany.

Jak się okazuje, sława ma też swoje mroczne, szalone strony…

Źródło: Fox News/ Twitter

REKLAMA