
Senat zajął się ustawą ws. ujawnienia majątków rodzin najważniejszych urzędników państwowych. Senator PO Sławomir Rybicki złożył do ustawy 12 poprawek, które mają „ucywilizować” ustawę.
Wcześniej nad ustawą, zgodnie z którą m.in. premier, ministrowie, posłowie, senatorowie, europosłowie, prezesi TK, NSA i SN mają mieć obowiązek ujawnić majątek odrębny swych małżonków i dzieci, debatowała senacka Komisja Regulaminowa, Etyki i Spraw Senatorskich. Komisja zarekomendowała odrzucenie ustawy w całości.
Senator PiS Konstanty Radziwiłł, który podczas debaty w Senacie występował jako sprawozdawca komisji, podkreślał, że uważa ustawę za potrzebną, ale jednak nie do końca. Pytał, czy nie jest to „krok za daleko”. Jego zdaniem lepszym rozwiązaniem byłoby, gdyby takie oświadczenia były niejawne.
– Chodzi o sytuację, gdzie sam oświadczający jest całkowicie przezroczysty, natomiast jego rodzina byłaby już jakoś chroniona – mówił.
Senatorowie PO ostro krytykowali nowe przepisy uchwalone przez Sejm 11 września. Sławomir Rybicki wyraził pogląd, że nowe prawo to efekt „niefrasobliwości i wpadki” premiera Mateusza Morawieckiego z zakupem przed laty działki od Kościoła.
Przypomniał też, że „druzgocącą opinię” wystawiło senackie Biuro Legislacyjne. Rybicki ocenił, że nowe przepisy nie mają szans na osiągnięcie zakładanego w nich celu. – Oświadczenie zobowiązanego senatora czy posła jest nie do wykonania w razie odmowy lub braku zainteresowania syna, córki czy innego członka rodziny, który w ustawie jest wymieniony – zauważył senator PO.
Zgłosił do ustawy 12 poprawek, które – według niego – mają ją „ucywilizować”. – Będą łagodzić daleko idące, do końca nieprzewidziane skutki tej ustawy. Poprawki w dużej mierze ograniczają zakres podawanych w oświadczeniu informacji o sytuacji majątkowej dzieci własnych, dzieci małżonka, dzieci przysposobionych do przypadków, w których dzieci pozostają we wspólnym gospodarstwie domowym z osobą zobowiązaną do złożenia oświadczenia – powiedział Rybicki. Dodał, że poprawki mają sprawić, że nowe prawo będzie „zrozumiałe, przejrzyste i do wykonania”.
Sprawa jawności majątków małżonków polityków pojawiła się, gdy „Gazeta Wyborcza” ujawniła, że premier Mateusz Morawiecki wraz z żoną w 2002 r. kupili 15 ha gruntów za 700 tys. zł od Kościoła we Wrocławiu, podczas gdy nieruchomość miała już w 1999 r. być warta prawie 4 mln zł, a obecnie ok. 70 mln zł.
Źrodła: PAP/nczas.com