To jest Rosja! Tam to się kradnie. Urzędnik przejął szpitale, przedszkola i centrum handlowe! Akt oskarżenia odczytywano 10 godzin

Aleksander Postrigań to pazerny gość. Foto: YouTube: printscreen/ pexels
Aleksander Postrigań to pazerny gość. Foto: YouTube: printscreen/ pexels
REKLAMA

Takie przekręty tylko w Rosji! Sędzia był w szoku gdy musiał przez 10 godzin czytać ile to się nakradł jeden z urzędników państwowych. Mężczyzna jest oskarżony o przywłaszczenie sobie ponad półtora tysiąca państwowych nieruchomości! Tak to nie jest żart! Wśród jego łupów prokuratura wymieniła m.in. centrum handlowe, łaźnie miejską, kino czy zabytkowe sukiennice. 

O połowie łupów sam zainteresowany już zdążyć zapomnieć. Samo odczytanie aktu oskarżenia zajęło 10 bitych godzin. Niezwykle pazernym złodziejem jest Aleksander Postrigań, który był szefem administracji rejonu klińskiego w obwodzie moskiewskim.

REKLAMA

W ciągu swojej kariery, zdążył przywłaszczyć sobie około 1,7 tys. obiektów publicznych. Na wielostronicowej liście znalazły się m.in.: zabytkowy rynek miejski, przychodnie dziecięce i szpitale, przedszkola, łaźnia miejska, kina i centrum handlowe na szaletach miejskich kończąc…

– Całkowita wartość zajętej nieruchomości szacowana jest na 9 miliardów rubli – poinformowała rosyjska prokuratura generalna. – czytamy na o2.pl

Źródło: Daily Mail/ o2.pl

 

REKLAMA