
Francuskie media piszą o półfinałowym meczu siatkarskich ME, że „bardziej solidna i regularnie grająca Serbia wygrała tie-break w hali Bercy”. Teraz „Niebiescy” mają się zmobilizować, aby zdobyć brązowy medal i pokonać Polaków.
Wg francuskiej prasy ich zawodnicy mieli słabszy dzień, który przypadł akurat na najgorszy moment mistrzostw. Przy stanie 2:2, Serbowie „narzucili nam swoją siłę ataku, a sam Ngapeth to za mało” – powiedział po meczu francuski trener Laurent Tillie.
Francuzi obawiali się najbardziej na drodze do mistrzostwa Rosji i Polski. Teraz zagrają z nami, ale tylko o brąz. Stéphen Boyer, brylujący w ćwierćfinale przeciwko Włochom, nie mógł sobie tym razem poradzić z serbską obroną. Gwiazda francuskiego zespołu Earvin Ngapeth zdobył 29 punktów, ale to nie wystarczyło na finał.
Francuzi podkreślają, że mieli mniej czasu od Polaków na odnowę sił. Nie lekceważą nas i podkreślają, że Polska to podwójni mistrzowie świata (2014 i 2018). Liczą jednak w sobotę na podium i atut własnej hali. Wśród prawie 13 tysięcy kibiców nie zabraknie jednak w Bercy i Polaków z Paryża, którzy też kupowali już bilety na finał…