
Światowa, postępowa Agnieszka Holland chce pozbawić mężczyzn praw wyborczych na 12 lat. Jak twierdzi, potrzebują oni czasu na refleksję, a w tym czasie wszystkim zajmą się kobiety, które mają inny – właściwy według reżyserki – punkt widzenia.
– Pewnie przez pierwsze cztery lata byłby chaos. Ale potem będzie tylko lepiej – podzieliła się swoimi spostrzeżeniami Holland w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”.
Reżyserka ma jednak w sobie odrobinę empatii i nie chce całkowicie wykluczyć mężczyzn z życia publicznego. Pozwoliłaby im startować w wyborach, ale zabraniałaby głosować.
– Nie będą mogli głosować, ale będą mogli być wybierani – precyzuje swój pogląd, na nowy, wspaniały świat.
Wszystko dlatego, że do polityki – zdaniem Holland – trafiają niewłaściwe osoby. A niewłaściwe dlatego, że są wybierane przez tych złych, szowinistycznych, faszystowskich mężczyzn.
Co innego kobiety. Te wybrałyby odpowiednio. – Mają inny punkt widzenia, inne doświadczenia, inną wrażliwość i wybierałyby innych ludzi – argumentuje pomysł Holland.
Po 12 latach wszystko by się unormowało, świat wyglądałby już tak, jak chce tego Holland i wówczas łaskawie mężczyźni mogliby wyjść ze swoich drewnianych chatek, a od wspaniałomyślnej reżyserki ponownie otrzymaliby czynne prawo wyborcze.
Źródło: wyborcza.pl/NCzas.com





![Durny manewr imigranta spowodował śmiertelny wypadek. Nie żyją dwie osoby [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2025/12/policja-napis-ok-100x70.jpg)


![Kto jest liderem prawicy? Na podium Braun, Mentzen na równi z Morawieckim [SONDAŻ]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/kaczynski-braun-nawrocki-yt-screen-kolaz-ok-100x70.jpg)