
Była prezydent Warszawy Hana Gronkiewicz-Waltz w wywiadzie dla radia Zet przyrównała katastrofę Apollo 13 do katastrofy oczyszczalni Czajka. Próba sprowadzenia ją na ziemię przez prowadzącą się nie powiodła.
HGW stwierdziła, że porównanie jest „życiowe”, bo była „w misji, którą porównywano z lądowaniem na księżycu”. Najważniejsze jednak dla niej jest to, że Rafał Trzaskowski „znalazł sposób jak wyjść i 70% ludzi uważa, że zadziałał na czas”.
Hanna Gronkiewicz Waltz:
– Była katastrofa Apollo 13😮, tutaj była Czajka 😮😮😮 …. Najważniejsze, że znalazł /Rafu/ sposób jak wyjść i 70% ludzi uważa że zadziałał na czas i że zdał egzamin. I ja też tak uważam.
Źródło ➡️ https://t.co/VVNdSaT7Yx pic.twitter.com/NIKXWWFUg8— PikuśPOL 🇵🇱 📿 (@pikus_pol) September 28, 2019
HG-W wydaje się być w formie i jest pełna samozadowolenia. Jakoś nie wzrusza jej odpowiedzialność za wybudowanie bardzo drogiego gadżetu za miliardy, który przestał działać, notorycznie się psuje, a dodatkowo nasuwa wiele pytań o to, kto się na „Czajce” wzbogacił. Firm wykonawczych już nie ma, do autorstwa bubla też nikt się nie przyznaje.
Porównywanie się z NASA i misją Apollo, którą trzeba było odwołać po wybuchu zbiornika z ciekłym tlenem, to szczyt hipokryzji. Apollo 13 udało się w końcu sprowadzić na ziemię, a HG-W ciągle jeszcze nie. W przypadku jej działalności nie tyle potrzeba NASA, co raczej agencji w rodzaju CBA.