
O tym, że Belgowie wymyślili frytki i są one tam najsmaczniejsze wiedzą niemal wszyscy. O tym, że przydatny może być tłuszcz użyty do ich smażenia, wie mało kto.
Kiedy na smażalnię frytek w Ath (Belgia), niedaleko Valenciennes, dwójka uzbrojonych rabusiów uzbrojonych m.in. w młotek dokonała napadu, zapewne nie przypuszczała, że trafi na opór. Przestępcy wpadli do smażalni późnym wieczorem i zażądali wydania kasetki z pieniędzmi.
Młody sprzedawca chciał ostrzec matkę – właścicielkę lokalu pracującą na zapleczu, ale ta zamiast uciec tylnymi drzwiami, weszła na salę i potraktowała bandytów rozgrzanym do 180° C tłuszczem spod frytek.
Zaskoczeni taką reakcją przestępcy porzucili młotek i szybko uciekli. Podobno unosił się za nimi zapach frytek, na które zapewne na długo stracą apetyt.
Belgique. La gérante d’une friterie jette de l’huile de friture sur les malfaiteurs et les fait fuir https://t.co/jlpfVslE7m
— Ouest-France (@OuestFrance) October 2, 2019
Źródło: Actu 17