
Robert Winnicki, poseł Konfederacji i prezes Ruchu Narodowego, był gościem telewizji wRealu24. Jedno z pytań od Internautów dotyczyły poparcia przez Liroya kandydata Koalicji Obywatelskiej w najbliższych wyborach.
Przypomnijmy, że Piotr Liroy-Marzec, opuścił Konfederacje po wyborach majowych. Prawdopodobnie ma to związek z otaczającymi go osobami o dość niejasnej reputacji. Liroy próbował zarejestrować listy w całym kraju, kiedy jednak się to nie udało, zdecydował się na poparcie Rossa, który kandyduje z listy KO w Warszawie.
Do tej sprawy odniósł się Robert Winnicki, jeden z liderów Konfederacji. – Efekt ogłupienia już całkowitego. To nie jest problem tego, że Liroy popiera kogoś z Koalicji Obywatelskiej, zresztą Ross chyba nie ma żadnych szans – zaczął Winnicki.
– On (Liroy – red.) wspiera tak naprawdę Kidawę-Błońską, która jest tutaj na „jedynce” i wszystkich innych, Szczerbów, nie Szczerbów, na tej liście. Liroy tym samym popiera całą listę Koalicji Obywatelskiej – kontynuował poseł.
– Liroy nie ma żadnych szans, bo trzeba mieć listy w całym kraju, żeby powalczyć o mandaty. W tych okręgach, gdzie jest i ktoś zagłosuje na listę Skutecznych wspomaga listę KO albo PiS-u – skomentował Winnicki.