Morawiecki oszalał! Skarbówka poucza podatników, którzy przestrzegają prawa

Mateusz Morawiecki. / fot. PAP/Piotr Nowak
Mateusz Morawiecki. / fot. PAP/Piotr Nowak
REKLAMA

Administracja Skarbowa za rządów Prawa i Sprawiedliwości przekracza kolejne granice absurdu. Tym razem fiskus wysyła przedsiębiorcom, którzy przestrzegają prawa i płacą podatki, pisma behawioralne, które jak sama nazwa wskazuje mają ich wychowywać.

Płacisz podatki w terminie i przestrzegasz przepisów skomplikowanego prawa? To nic, i tak możesz dostać list od fiskusa, w którym ten przypomni Ci, jak ważne jest płacenie podatków na czas i jakie kary grożą za niewykonanie tego obowiązku.

REKLAMA

Pisma z Urzędów Skarbowych otrzymali w całej Polsce przedsiębiorcy w drugiej połowie września. Z całą pewnością wielu z nich zastanawiało się, czy aby na pewno nie zapomnieli o jednym z wielu obowiązujących ich podatków.

W związku z brakiem odnotowania wpłat zaliczek miesięcznych na podatek dochodowy od osób fizycznych w 2019 r. z tytułu pozarolniczej działalności, Naczelnik Urzędu Skarbowego w Piasecznie przypomina, iż zgodnie z artykułem 44 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych podatnicy osiągający dochody z działalności gospodarczej są obowiązani bez wezwania wpłacać w ciągi roku podatkowego zaliczki na podatek dochodowy – to tylko fragment jednego z listów, które otrzymała p. Barbara.

W dalszej części listu Urząd przypomina, jakie są terminy odprowadzania podatków, a także że ich nieprzestrzeganie może wiązać się z „wieloma niekorzystnymi konsekwencjami”. – Uporczywe nieuregulowanie zobowiązań podatkowych w terminach płatności może wiązać się z sankcjami karnymi skarbowymi – czytamy w podsumowaniu listu.

To już kolejny element strategii fiskusa, która została ujawniona w piśmie naczelnika urzędu skarbowego do swych podwładnych, które wyciekło jakiś czas temu. Wówczas była mowa o tym, aby ścigać przede wszystkim tych małych przedsiębiorców, bo duże firmy dobrze wiedzą jak unikać podatków.

Pracownicy Krajowej Administracji Skarbowej uspokajają, że była to jedynie forma uprzejmego przypomnienia skierowanego w kierunku przedsiębiorców. – Była to jedynie forma przypomnienia o obowiązku obliczania i wpłacania zaliczek. Nie wiązało się to z jakimikolwiek czynnościami kontrolnymi – tłumaczą.

Jak widać fiskus przejmuje metody działania znane raczej wśród innych organizacji i wysyła do przedsiębiorców „uprzejme przypomnienia”, aby ci na pewno płacili podatki na czas, jednocześnie dołączając do tego groźby tego, co może się stać, jeżeli spóźnią się z zapłatą w terminie.

Źródło: money.pl

REKLAMA